fot. PAP/EPA

Kto wreszcie zatrzyma ludobójstwo w Strefie Gazy?

W Strefie Gazy bez zmian. Rozmowy pokojowe nie dają rezultatu, a rozejm jest tam pilnie potrzebny ze względu na ludność, która z dnia na dzień doświadcza coraz gorszej sytuacji humanitarnej. „Zupełnie niedawno w parlamencie izraelskim usłyszeliśmy, że wszystkich Palestyńczyków – wszystkich – trzeba zabić, łącznie z dziećmi, ponieważ te dzieci dorosną i będą terrorystami” – podkreślił dr Bogdan Pliszka z Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego.

Szans na szybkie zakończenie konfliktu w Strefie Gazie jak na razie nie widać. Fiaskiem zakończyły się rozmowy pokojowe z udziałem amerykańskich i izraelskich delegacji.

Znajdujemy się w chaosie informacyjnym – zwrócił uwagę prof. Maciej Münnich, historyk i politolog.

– Witkoff stwierdził, że Hamas nie kieruje się dobrą wolą, no i rozmowy zostały zerwane, przy czym nie podano tak naprawdę, jakie były żądania Hamasu, na które strona izraelska i amerykańska nie chciały się zgodzić, a z kolei Hamas mówił, że wprost przeciwnie, iż on właśnie był bliski finalizacji rozmów i chciał ciągu dalszego rozmów – mówił prof. Maciej Münnich.

 Fiasko negocjacji pokojowych podsumował prezydent USA, Donald Trump.

„Szkoda, że Hamas tak naprawdę nie chciał zawrzeć umowy. Myślę, że chcą umrzeć. I to jest bardzo, bardzo złe. Zobaczymy, jak zareaguje na to Izrael” – przekonywał Donald Trump, prezydent USA

Wydaje się, że dążenie do pokoju nie jest priorytetem dla żadnej ze stron – podkreślił dr Bogdan Pliszka z Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego.

– Zupełnie niedawno w parlamencie izraelskim usłyszeliśmy, że wszystkich Palestyńczyków – wszystkich – trzeba zabić, łącznie z dziećmi, ponieważ te dzieci dorosną i będą terrorystami. Tego typu deklaracje słyszymy ze strony izraelskich polityków, to o jakim pokoju tu mówimy – powiedział dr Bogdan Pliszka.

 Tymczasem pokój jest potrzebny w Strefie Gazy natychmiast. Sytuacja humanitarna jest tam dramatyczna.

 – Z pomocą humanitarną w Strefie Gazy jest bardzo poważny problem przede wszystkim od tego momentu, gdy Izrael zablokował pomoc organizowaną przez ONZ czy inne humanitarne organizacje i wprowadził wraz z Amerykanami swoją własną pomoc przez Gaza Humanitarian Foundation. Ta forma pomocy jest bardzo krytykowana przez ONZ jako taka, która segreguje ludność cywilną, jest oczywiście niewystarczająca, a przy tym podczas rozdawania tej pomocy dochodzi do wielu ofiar śmiertelnych – podsumował prof. Maciej Münnich.

Światowy Program Żywnościowy informuje, że prawie jedna trzecia mieszkańców Gazy pozostaje bez jedzenia przez całe dnie. Problem niedożywienia narasta, a 90 tys. kobiet i dzieci pilnie potrzebuje leczenia.

TV Trwam News

drukuj