Kto ty jesteś: Prusak mały?

Rzeźba przedstawiająca Fryderyka II, jednego z inicjatorów rozbiorów Polski, wykonana przez 6-letnią wychowankę przedszkola, została nagrodzona w konkursie plastycznym zorganizowanym przez Muzeum Miejskie we Wrocławiu. Historycy podkreślają, że w tego rodzaju konkursach powinno chodzić o to, żeby wzbogacać wiedzę. W tym przypadku mamy jednak do czynienia z zamazywaniem prawdy i relatywizacją.

Przedstawiciele muzeum nie widzą problemu, podkreślając, iż w historii nie ma postaci jednoznacznych. Kuratorium Dolnośląskie wskazuje jednak, że wychowawcy powinni uświadomić uczniów, w jaki negatywny sposób zapisał się w dziejach Polski król pruski.
Rzecznik prasowy Muzeum Miejskiego we Wrocławiu Ewa Pluta wyjaśnia nam, że w tym konkursie „prawie każde dziecko jest nagrodzone i nie ma jednej głównej nagrody”, a w tym roku tych nagród było około pięćdziesięciu. Dodaje, że nie pamięta, czy wśród nich znalazła się praca wychowanki przedszkola nr 76, chociaż zdjęcie figurki znalazło się nawet na zaproszeniu na wystawę prac pokonkursowych. – My nie mamy na to zupełnie wpływu, do nas przychodzą już gotowe prace – tłumaczy Pluta, pytana o to, kto jest odpowiedzialny za wybór tematu tych prac. – Być może temu dziecku spodobało się zdjęcie tego pomnika, bo jak pan wie, Wrocław był niemieckim miastem przez dużą część swojej historii – dywaguje przedstawicielka muzeum. Placówka już po raz dziewiętnasty przeprowadziła konkurs plastyczny, którego celem jest m.in. „rozbudzenie zainteresowania i szacunku dla polskiej i światowej tradycji rzeźbiarskiej oraz dorobku kulturowego ludzkości”, a tematem prac mogą być m.in. uznane autorytety i postaci zasłużone dla Wrocławia i Dolnego Śląska. Gdy zapytaliśmy, czy taką postacią jest Fryderyk II, autor rozbiorów Polski, rzecznik odpowiedziała, iż „historia ma to do siebie, że ma dwa oblicza, dla jednych ktoś może być dobry, a dla innych nie”. – Historia ma białe i czarne karty, jeżeli będzie rozpamiętywać tylko te czarne, to po prostu do niczego nie dojdziemy – dodaje Pluta, nie widząc w całej sprawie większego problemu.
– Przecież w tego typu konkursach chodzi o to, żeby wiedzę historyczną wzbogacać, a nie zamazywać – mówi nam prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk z Uniwersytetu Adama Mickiewicza. Dodaje, że formuła przyjęta przez organizatorów „rozmywa pewne konteksty historyczne”. – Owszem, Fryderyk II jest związany z Wrocławiem i Śląskiem, ponieważ tę prowincję i miasto przyłączył do Prus w 1740 roku – wskazuje profesor. – Natomiast trzeba sobie zadać pytanie: Co to oznaczało dalej dla Polski? A oznaczało to, że na przyłączeniu Śląska Prusy zbudowały, czy też rozbudowały na tyle swoją pozycję, żeby przetrwać wojnę siedmioletnią i potem zainicjować rozbiory Polski – dodaje.
Profesor Kucharczyk podkreśla, że nie można – podobnie jak w przypadku postawienia pomnika – abstrahować np. od tego, że Bismarck stwierdzał w jednym z prywatnych listów: „Bijcie Polaków jak wściekłe wilki, bo nie ma innego wyjścia” – i to robił w swojej polityce. Tak samo Fryderyk II był antypolski w tym sensie, że nie tylko prowadził politykę szkodliwą wobec Polaków, ale osobiście ich nienawidził. Historyk zaznacza, że to przede wszystkim organizatorzy przedsięwzięcia powinni dokonywać pewnej selekcji.
– Organizator ogłosił konkurs i nie kontrolował tego, w jakim on idzie kierunku – ocenia pedagog dr Anna Petkowicz z Instytut Pedagogiki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. – Zdecydowanie zabrakło ukierunkowania przez osoby nadzorujące udział dzieci w tym konkursie – dodaje.
Również rzecznik dolnośląskiego kuratorium oświaty Janina Jakubowska wskazuje, że to ogłaszający konkurs biorą odpowiedzialność za dzieła konkursowe. Zastrzega, że kuratorium sprawuje nad placówkami oświatowymi kontrolę pedagogiczną. Sprawdza tylko te konkursy, nad którymi obejmuje patronat, a nad przebiegiem pozostałych powinien czuwać dyrektor danej placówki. Podkreśla, że jeśli chodzi o postać Fryderyka II, to powinno się dzieciom wyjaśnić, że brał on udział w rozbiorach Polski.
Fryderyk II, zabiegając u Katarzyny II o dokonanie rozbiorów Polski, miał jednocześnie świadomość ich nielegalności. W książce „Historia mojego czasu” wydanej w 1779 r. przyznawał to otwarcie – „Prusy nie posiadały tytułu do zaboru polskiego Pomorza. Nie chciałbym udowadniać tęgości praw do tej ziemi”.
Fryderyk II znany jest także z fałszerstw monetarnych dokonywanych na szkodę Polski – zalewał ją bezwartościowymi pieniędzmi. Jego inne malwersacje finansowe przyczyniły się do powstania finansowego kryzysu w 1763 roku. Król blokował działania reformatorskie w Polsce, sprzeciwiając się w 1764 r. skutecznie wprowadzeniu cła generalnego. Jego złowieszcza rola w upadku Polski znalazła odbicie w literaturze romantycznej. W „Dziadach” Mickiewicza Duch-Diabeł pytany o swe imię podczas egzorcyzmów Księdza Piotra wymienia przydomek (Alter Fritz), jakim określany był Fryderyk II.

Zenon Baranowski
drukuj