fot. PAP/Marcin Bielecki

Ks. abp S. Gądecki o ataku na księdza w Szczecinie: Choć w społeczeństwie pluralistycznym różnice światopoglądowe są oczywistością, nigdy nie mogą być usprawiedliwieniem dla tego typu nieludzkich czynów

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski ks. abp Stanisław Gądecki napisał list do zaatakowanego w Szczecinie ks. Aleksandra Ziejewskiego. Metropolita poznański wskazał na eskalację wrogich zachowań wobec ludzi wierzących. Dodał, że nie ma żadnego usprawiedliwienia dla takich działań.

Wtargnęli do kościoła i chcieli zmusić zakrystiankę, by dała im szaty liturgiczne. Mówili, że będą odprawiać ślub. Proboszcz ks. Aleksander Ziejewski zareagował. Chciał wyprosić napastników z zakrystii. Później został brutalnie pobity.

– Mamy do czynienia z przestępstwem. Jest naruszenie nietykalności cielesnej i tutaj nie ma mowy o żadnym pobłażaniu. Reakcja państwa musi być natychmiastowa i surowa – mówi prawnik prof. Jakub Stelina.

Państwo zareagowało. Sprawcy zostali zatrzymani. Ale tylko zdecydowane działania mogą zatrzymać falę nienawiści wobec Kościoła i osób wierzących. Dlatego przewodniczący KEP ks. abp Stanisław Gądecki w liście do pobitego ks. Aleksandra Ziejewskiego przypomina także o wcześniejszych atakach na kapłanów i o licznych profanacjach, do jakich dochodziło w Polsce.

„Ze smutkiem dostrzegam eskalację wrogich zachowań wobec ludzi wierzących, w tym stosowanie przemocy symbolicznej i fizycznej. Choć w społeczeństwie pluralistycznym różnice światopoglądowe są oczywistością, nigdy nie mogą być usprawiedliwieniem dla tego typu nieludzkich czynów – napisał ks. abp Stanisław Gądecki.

W ataku na Kościół przekraczane są kolejne granice. Stąd apel ks. abp. Stanisława Gądeckiego o modlitwę.

„Sprawców wzywam do opamiętania, a wszystkich ludzi dobrej woli proszę o modlitwę w intencji Kościoła oraz w intencji tych, którzy dopuszczają się podobnych aktów nienawiści – dodał ks. abp Stanisław Gądecki.

W tym wypadku o wydarzeniach, które powinny budzić sprzeciw całego społeczeństwa, wielu nie wie. I to za sprawą niektórych mediów, które jednym przypisują nienawiść, innych bronią – mówi prof. Jakub Stelina.

– W tym przypadku właściwie część mediów w ogóle milczy. Ponieważ wydaje się, że jest to sprzeczne z taką oficjalną narracją – wskazuje.

Ta tzw. oficjalna narracja to próba obarczenia Kościoła odpowiedzialnością za rosnącą falę agresji. Ale to narracja nieprawdziwa. Kościół konsekwentnie powtarza, że prawo do szacunku ma każdy, bez względu na poglądy. Wzywa do nawrócenia i budowania na prawdzie.

W sprawie tego, co wydarzyło się w Bazylice św. Jana Chrzciciela w Szczecinie do prawdy właśnie dąży Prokuratura Rejonowa Szczecin Śródmieście. Wyniki śledztwa są jednoznaczne. Wszystko wskazuje na to, że atak na księdza nie miał charakteru rabunkowego.

TV Trwam News/RIRM

drukuj