fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

Powstał fundusz gwarancyjny, który ułatwi rolnikom i przetwórcom dostęp do kredytów inwestycyjnych i obrotowych

Powstał pierwszy w Polsce fundusz gwarancyjny, który będzie pomagał rolnikom i przetwórcom w pozyskiwaniu kredytów inwestycyjnych i obrotowych. Resort rolnictwa podpisał w tej sprawie umowę z Bankiem Gospodarstwa Krajowego.

Fundusz Gwarancji Rolnych ma skłonić banki do udzielania rolnikom kredytów inwestycyjnych oraz obrotowych. Niechęć finansistów do angażowania się w inwestycje rolne wynika z dużego stopnia niepewności późniejszych zysków. Teraz Bank Gospodarstwa Krajowego na podstawie zawartych z bankami umów będzie zabezpieczał rolnicze kredyty.

– Kwota 50 mln euro, którą przekazuję za pośrednictwem Agencji Restrukturyzacji do Banku Gospodarstwa Krajowego, pozwoli na uruchomienie ponad 1,1 mld zł akcji kredytowych. To jest już znaczący wkład w rozwój polskiego rolnictwa i inwestycji w rolnictwie – mówi minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.

W rezultacie to Skarb Państwa będzie poręczał kredyty dla rolników. W umowach między BGK a bankami należy się spodziewać niższego oprocentowania, ponieważ to państwo zdejmuje z banków część ryzyka związanego z opłacalnością produkcji rolnej – tłumaczy Wojciech Hann z zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego.

– Rozmawiamy w tej chwili z 11 bankami, w tym dwoma bankami zrzeszającymi banki spółdzielcze, nad podpisaniem ostatecznych umów umożliwiających kredytowanie rolników w ramach tego rozwiązania. Przewidujemy, że stanie się to nie później niż w IV kwartale tego roku – mówi Wojciech Hann.

Według analizy przygotowanej przez resort rolnictwa, na rynku obszarów wiejskich brakuje obecnie 12 mld zł na inwestycje. Te pieniądze są potrzebne do zakupu maszyn, urządzeń i technologii, aby gospodarstwa się rozwijały – wskazuje Marek Wojciechowski z Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa w Lublinie.

– Chodzi przede wszystkim o konkurencyjność. Nasze gospodarstwa mają potencjał. Województwo lubelskie, zwane stolicą polskiego rolnictwa, ma potencjał produkcyjny. Pozostaje kwestia takiego zainwestowania w gospodarstwa i w przetwórstwo, aby te produkty, które zostaną wyprodukowane w naszym województwie, można było przetworzyć i sprzedać konsumentom, a wiadomo, że nasze produkty są najwyższej jakości – podkreśla Marek Wojciechowski.

Wszystko zależeć będzie jednak od sprawności tego systemu, bo produkcja rolna jest bardzo specyficzna: sezonowa, pracochłonna i kosztowna – mówi wieloletni działacz „Solidarności” rolników indywidualnych Janusz Gargała.

– Rolnicy mają niedobre doświadczenia. Te środki gdzieś po drodze giną, gubią się w systemie biurokracji, w pośrednictwie, w spółkach, które wykorzystują te środki niekoniecznie na cel, który jest przeznaczony. Do rolników powinny trafiać znaczne środki w uproszczonym systemie i możliwe do szybkiego zainwestowania – wyjaśnia Janusz Gargała.

Fundusz Gwarancji Rolnych to element Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich do 2020 roku, który wykorzystuje także środki unijne. Rząd przyjął we wtorek także szereg przepisów usprawniających wydatkowanie środków finansowych w ramach systemów wsparcia bezpośredniego. Chodzi m.in. o uproszczenie i ujednolicenie zasad stosowania zaliczek.

TV Trwam News/RIRM

drukuj