Kraków: wystawa prezentująca dramat wojny w Syrii

W Krakowie do października można oglądać przejmującą wystawę dokumentującą  cierpienia narodu syryjskiego podczas wojny.  Obecnie w naszym kraju przebywa autorka wystawy – Syryjka Lilian, która przybliża Polakom dramat wojny.

Polacy mogą dowiedzieć się więcej na temat trudnych losów Syrii bezpośrednio od młodej Syryjskiej chrześcijanki, która przyjechała do naszego kraju.

– Lilian Nazha jest wolontariuszką z Syrii, która przyjechała do Polski na zaproszenie Jezuitów. My jako Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie również nawiązaliśmy z nią współpracę – mówiła Aleksandra Mętel z organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

I właśnie w ramach tej współpracy powstała wystawa, którą można oglądać w krakowskich Polach Dialogu przy ul. Stradomskiej 6.

Lilian Nazha przyjechała do Polski, by pokazać swoje zdjęcia ilustrujące zbombardowane Homs, Aleppo, Palmirę czy Tartus. Są one opowieścią tysięcy ludzi wygnanych ze swoich domów. „Syria jest jak piękna kobieta, która cierpi. Mój kraj krwawi każdego dnia” – mówiła Lilian Nazha, opowiadając o swojej ojczyźnie.

– Dwa lata temu odkryłam, że moja pasją jest fotografia. Miałam szansę ją rozwijać, robiłam zdjęcia w Syrii. Wpadłam na pomysł, że można zrobić wystawę. Wystawa na Polach Dialogu pokazuje, że wojna ma dwa oblicza: zniszczenie i ból, ale z drugiej strony są ludzie, którzy chcą normalnie żyć – bawią się,  modlą się, uczą się. Starają się żyć normalnie – powiedziała Lilian Nazha reporterowi TV Trwam.

Kiedy Lilian miała 16 lat, w Homs rozpoczął się konflikt wojenny. Wraz z rodzicami, bratem i siostrą musiała opuścić dom i przez prawie 3 lata przebywała w innych rejonach Syrii.

– Pamiętam, że gdy wróciłam, byłam szczęśliwa, ale byłam jednocześnie smutna i zaskoczona. Nie było już tak samo – wszystko było prawie doszczętnie zniszczone i spalone.  W naszym domu nie było drzwi, okien, ale w ciągu trzech miesięcy udało się nam go odnowić i znów w nim zamieszkać tłumaczyła artystka.

Syryjka podkreśliła także, że jest wdzięczna za międzynarodową pomoc, która od początku wojny płynie do jej kraju.

„Wiem, że świat o nas nie zapomniał. Wiem, że w Polsce były organizowane koncerty po to, by nam pomóc. Świat nam pomaga, Europa nam pomaga. To dla nas bardzo ważne” – zaznaczyła.

Zdjęcia Lilian Nazhy można oglądać w krakowskich Polach Dialogu przy ul. Stradomskiej 6 od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00 – 17.00 oraz w soboty od 10.00 do 14.00.

TV Trwam News/RIRM

drukuj