Kraje UE przyjmą 60 tys. imigrantów na zasadzie dobrowolności
Po burzliwych negocjacjach oraz licznych sporach Unia Europejska wypracowała kompromis w sprawie nielegalnych imigrantów. Kraje członkowskie wspólnie uzgodniły, że przyjmą 60 tysięcy uchodźców. Będzie to oparte o dobrowolne decyzje poszczególnych państw.
Podczas obrad przywódców państw w Brukseli, doszło do sporu o plan rozmieszczenia imigrantów. Komisja Europejska, popierana przede wszystkim przez Włochy zaproponowała, by z góry założyć, ilu uchodźców mają przyjąć poszczególne kraje unii. Jednak ta propozycja wzbudziła wiele kontrowersji.
– Myślę, że temat imigracji jest ważny nie tylko dla Włoch, ale teraz dotyczy on całej Europy. Doszliśmy do porozumienia i zobaczymy, czy będziemy zadowoleni z efektów końcowych tej umowy. Oczywiście dla Włochów praca nie kończy się tylko tutaj, ale czeka nas także w codziennym zarządzaniu w naszym kraju. Jestem optymistą i wierzę że Włochy będą zarządzane tak, aby ich głos był słyszany – podkreślił Mateo Renzi, włoski premier.
Ustalono, że kraje Unii Europejskiej, przyjmą w ciągu dwóch lat 40 tysięcy imigrantów, którzy docierają do Włoch i Grecji przez Morze Śródziemne. Poza tym przesiedlą również 20 tysięcy uchodźców, przebywających obecnie w obozach poza Unią Europejską. Na Polskę przypadłoby ponad 2600 osób, które zostałyby przyjęte przez nasz kraj, od Włoch i Grecji oraz 962 uchodźców, którzy zostali przesiedleni z obozów poza Unią Europejską.
Wszystkie państwa członkowskie wezmą udział w tych działaniach, ale będą one oparte na zasadzie dobrowolności.
– Dzisiaj nie mamy konsensusu między państwami członkowskimi na temat obowiązkowych kwot dla migrantów, ale w tym samym czasie uzgodniliśmy dobrowolny mechanizm, który nie może być wymówką, aby nic w tym temacie nie robić – powiedział Donald Tusk, przewodniczący Komisji Europejskiej.
– Propozycje przedstawione przez komisję idą w dobrym kierunku i Niemcy wzięły udział w tej debacie. Musimy wiedzieć, że są znaczne napięcia w różnych krajach. Nie możemy tego tak zostawić. To bardzo ważna dyskusja – zaznaczyła Angela Merkel, kanclerz Niemiec.
Szczegóły planu zostaną ustalone do końca lipca.
TV Trwam News/RIRM
