
Konwencja krajowa Nowoczesnej. Członkowie ugrupowania zagłosują ws. jego samorozwiązania
Po 10 latach istnienia Nowoczesna ma dziś podjąć decyzję o samorozwiązaniu. Członkowie ugrupowania zagłosują w tej sprawie podczas dzisiejszej konwencji krajowej po to, by jutro móc zainicjować proces połączenia z Platformą Obywatelską oraz Inicjatywą Polską.
Partia wciąż ma jednak 2 mln zł długów. Finansowe zobowiązania Nowoczesnej sięgają jeszcze 2015 roku. Media zwracają uwagę, że większości tej kwoty nie uda się spłacić.
Szef klubu PiS, Mariusz Błaszczak, ocenił, że samorozwiązanie Nowoczesnej to ucieczka przed tymi długami.
– Przeczytałem, że na przykład Nowoczesna nie spłaciła długów wobec telewizji Polsat, więc rozumiem, że uciekają przed długami, a prezes Nowoczesnej jest rzecznikiem rządu Donalda Tuska. Gdzie tu są jakieś dobre obyczaje, gdzie tu jest kultura polityczna? O co w tym wszystkim chodzi, o rebranding? W tym wszystkim chodzi o ucieczkę przed zobowiązaniami? Czy ci ludzie są wiarygodni, chociażby w minimalnym stopniu? No nie, nie są wiarygodni, to są ludzie, którzy szkodzą Polsce, bo ich rządy szkodzą Polsce – przekonywał Mariusz Błaszczak.
Tymczasem założyciel i pierwszy lider Nowoczesnej, Ryszard Petru, obecnie ubiega się o przywództwo w Polsce 2050. Jak zapowiedział, zamierza wystartować w styczniowych wyborach na przewodniczącego partii.
RIRM


