fot. PAP/Leszek Szymański

Konflikt w szeregach totalnej opozycji w związku z prawyborami?

Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska nie kryje zaskoczenia deklaracją prezydenta Poznania, który wystartuje w prawyborach prezydenckich w Koalicji Obywatelskiej. Jacek Jaśkowiak swój start ogłosił w środę.

Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak będzie kontrkandydatem wicemarszałek Sejmu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej w prawyborach prezydenckich w Koalicji Obywatelskiej.

– Polska potrzebuje silnej prezydentury, która zatrzyma łamanie praworządności – podkreślił samorządowiec, informując o swojej decyzji.

Termin zgłaszania kandydatów minął we wtorek o północy.

Małgorzata Kidawa-Błońska wprost mówiła, że jest zaskoczona startem Jaśkowiaka. Jak podkreśliła, wolałaby się dowiedzieć o tym od niego, nie z mediów.

Zdaniem senatora PiS Zdzisława Pupy w Koalicji Obywatelskiej panuje chaos. Żaden z kandydatów nie ma jasnej, całościowej wizji rozwoju Polski.

– Emocje widać wyraźnie, są duże po przegranych wyborach parlamentarnych. Apetyty były dla Koalicji Obywatelskiej zdecydowanie większe, niż osiągnęli w wyborach parlamentarnych. Trwa próba rozliczeń za porażkę, o tym się głośno nie mówi, ale to się wewnątrz obserwuje i widzi, że takie emocje są dosyć w duże, w Platformie potworzyły się frakcje, które w jakiś sposób ze sobą konkurują i rywalizują, i to widać, jeżeli chodzi już prawybory prezydenckie w Platformie Obywatelskiej. Było szumnie zapowiedziane, że wyłoni się kilka kandydatów, a na początku był problem z wyłonieniem choćby jednego konkurenta – powiedział senator Zdzisław Pupa.

Były szef PO Donald Tusk powiedział, że będzie trzymał kciuki zarówno za Małgorzatę Kidawę-Błońską, jak i Jacka Jaśkowiaka. Jego zdaniem konkurencja przysłuży się ugrupowaniu.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj