fot. twitter.com/D_Tarczynski

Pos. D. Tarczyński o protestujących w Sejmie: Mam wrażenie, że oni nie mają świadomości swojej śmieszności

Działania opozycji to potężna hipokryzja, potężna manipulacja i ogromne kłamstwo, a na kłamstwie nie da się niczego zbudować – powiedział poseł Dominik Tarczyński podczas „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Opozycja wciąż prowadzi protest w polskim parlamencie i nic nie wskazuje na to, że jej członkowie zamierzają go zaprzestać.

– Mam wrażenie, że oni nie mają świadomości swojej śmieszności. Żyją w jakiejś alternatywnej rzeczywistości, w której są przekonani, że to co robią – ma jakąkolwiek rację bytu. Nie dość, że się ośmieszają (…), to ich działania są hipokryzją. Jestem przekonany, że Polacy ocenią te zachowania – mówił w audycji Dominik Tarczyński.

Jarosław Kaczyński, prezes PiS-u, w ostatnim wywiadzie udzielonym tygodnikowi „wSieci” powiedział, że działania opozycji z 16 grudnia były próbą puczu. Tezę tę potwierdził poseł Tarczyński w „Aktualnościach dnia”.

– To, o czym mówił prezes Jarosław Kaczyński było próbą puczu, jeżeli próbuje się przejąć władzę, a do tego prowadzi niedemokratyczne działania – nie poprzez kartę wyborczą, ale przez siłę. My, posłowie PiS-u, ministrowie byliśmy atakowani. Ja też musiałem wyjść z hotelu poselskiego pod ochroną BOR-u. To jest próba siłowego przejęcia władzy. Wszystkie dowody i analizy pokazują, że nie mamy do czynienia z parlamentaryzmem, sporem politycznym, debatą i tym wszystkim, do czego Sejm jest przeznaczony. Mamy do czynienia z próbą siłowego przejęcia władzy – zwrócił uwagę poseł.

Opozycja podnosi, iż broni formy i zakresu obecności dziennikarzy w Sejmie, podczas gdy dziennikarze cały czas są obecni w polskim parlamencie i nikt nie zamierza tego kwestionować. Dominik Tarczyński na antenie Radia Maryja przypomniał za to przykładowe sytuacje związane ze środowiskiem medialnym, które miały miejsce za rządów PO-PSL.

– Jako dyrektor Telewizji Polskiej oddziału w Kielcach natychmiast zostałem wyrzucony po tym, jak Platforma Obywatelska doszła do władzy – wtedy nikt nie przejmował się mediami. Pamiętamy wejście ABW do tygodnika „Wprost”, pamiętamy, w jaki sposób minister Graś przy śmietniku zniszczył „Do Rzeczy”, pamiętamy przejęcie dziennika „Rzeczpospolita”, pamiętamy Ewę Stankiewicz atakowaną przez posła Niesiołowskiego, pamiętamy potężne represje wobec mediów w trakcie tych ośmiu lat. Teraz mówi się o tym, że ten protest jest skierowany i powodowany obroną mediów. Jest to oczywiście śmieszne. Jestem żywym przykładem tego, w jaki sposób osoby kompletnie niezaangażowane politycznie (nie byłem członkiem żadnej partii). Moje poglądy konserwatywne – tylko i wyłącznie – były powodem do tego, aby wyrzucić mnie z telewizji publicznej – zaznaczył poseł.

Wobec członków opozycji, którzy bezpodstawnie zablokowali Sejm, tym samym utrudniając podejmowanie ważnych decyzji dla Polski, powinny zostać wyciągnięte konsekwencje – akcentował Dominik Tarczyński.

– Prawo zostało złamane. Trzeba zastanowić się, w jaki sposób wyciągnąć konsekwencje, bo nie możemy pozostawić tego bez echa. Zobaczymy, w jaki sposób opozycja zachowa się 11 stycznia. Nie możemy dopuścić do napięć, nie możemy dopuścić do agresji, dlatego że jest to jedyny sposób tych środowisk, aby Polskę zdestabilizować. Nie możemy na to pozwolić – podkreślił parlamentarzysta.

Osoby, które domagają się rozdziału Kościoła od państwa i mówią o państwie świeckim – w państwowym budynku urządziły „Wigilię” z pasztetem na stole chwaląc się tym na portalach społecznościowych. W taki właśnie sposób wigilijny wieczór spędzali posłowie Nowoczesnej, którzy na co dzień deklarują się, jako ateiści.

– Nawet podczas największych wojen, kiedy walczyła armia sowiecka, nawet w trakcie największych konfliktów było tak, że żołnierze wychodzili z okopów i podczas wigilijnego wieczoru łamali się opłatkiem, zaprzestawali walk, mordowania się nawzajem. Tutaj mamy do czynienia z profanacją wieczerzy wigilijnej, bo jeżeli przychodzą byli agenci służby bezpieczeństwa, którzy mordowali księży i teraz na „wieczerzy wigilijnej” pod Sejmem piją alkohol, a część z tych osób jest pijana – to jest to profanacja. To odbywa się w przestrzeni duchowej, musimy zachować spokój i powstrzymać się od nienawiści (…). Musimy być gotowi na najcięższą walkę, bo toczy się tutaj bój o najwyższe wartości – akcentował Dominik Tarczyński, poseł Prawa i Sprawiedliwości.    

Całą rozmowę z posłem Dominikiem Tarczyńskim można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj