fot. pexels

Konfederacja: Od 2026 r. ograniczone mają zostać środki na edukację domową. Zmiany uderzą w rodziny wielodzietne i dzieci ze specjalnymi potrzebami

Rozporządzenie MEN ogranicza od 2026 r. środki na edukację domową, te zmiany są nieodpowiedzialne, pochopne i nieuzasadnione, a uderzą m.in. w rodziny wielodzietne i dzieci ze specjalnymi potrzebami – podkreślili w czwartek politycy Konfederacji.

W końcu lipca w Dzienniku Ustaw zostało opublikowane rozporządzenie ministra edukacji w sprawie sposobu podziału łącznej kwoty potrzeb oświatowych między jednostki samorządu terytorialnego w roku 2026. Zawiera ono załącznik, który wprowadza zmiany w finansowaniu uczniów korzystających z edukacji domowej.

Krzysztof Bosak wskazał, że w rozporządzeniu kontynuowany jest trend ograniczania możliwości nauczania w formule edukacji domowej.

– Zgodnie z tym nowym rozporządzeniem mają być drastycznie ograniczone możliwości finansowania edukacji domowej dla szkół, które mają w edukacji domowej powyżej 96 uczniów; mają być ograniczone środki, mają być wprowadzone różnego rodzaju ograniczenia. Uważamy, że te decyzje są nieodpowiedzialne, pochopne i nieuzasadnione. Już w tej chwili ta sytuacja, że ci, którzy uczą swoje dzieci w formule edukacji domowej, otrzymują zaledwie 80 proc. środków, które normalnie rodzice otrzymują na naukę swoich dzieci w swoich szkołach, jest niesprawiedliwa. Pójście jeszcze dalej w kierunku ograniczeń nie znajduje uzasadnienia – powiedział wicemarszałek Sejmu.

Działacz Konfederacji Klaudia Domagała zaznaczyła, że zmiany uderzą w rodziny wielodzietne, dzieci ze specjalnymi potrzebami i dzieci osiągające wybitne wyniki w nauce i sporcie. Skutkiem zmian w finansowaniu edukacji domowej ma być także brak ochrony dzieci, które już teraz korzystają z edukacji poza szkołą.

Zdaniem uczestniczącej w konferencji Moniki Kamińskiej-Wcisło z Centrum Nauczania Domowego zmiany zawarte w rozporządzeniu MEN są „formą dyskryminacji i szukania finansów wśród najsłabszych”, ponieważ niektóre rodziny nie będą mogły zapewnić swoim dzieciom edukacji domowej.

– To nie jest efemeryda, to nie jest wymysł rodziców, to jest prawo naszych dzieci do tego, żeby mogły uczyć się poza placówką – powiedziała.

PAP

drukuj