fot. twitter.com/bwroblewski

Grupa posłów PiS zgłosiła projekt ustawy wspierający edukację domową

Redukcja ograniczeń administracyjnych i zwiększenie subwencji z budżetu państwa – to założenia projektu posłów Prawa i Sprawiedliwości ws. edukacji domowej. Projekt trafił w czwartek do laski marszałkowskiej.

Prawo i Sprawiedliwość proponuje rezygnację z dotychczasowego obowiązku rejonizacji dzieci uczących się w edukacji domowej. Autorzy projektu wskazują, że w przypadku edukacji w szkole taka zasada nie obowiązuje.

Według projektodawców, drugim niepotrzebnym ograniczeniem jest obowiązek uzyskania opinii poradni psychologicznych. Posłowie partii rządzącej chcą także podniesienia subwencji przeznaczonej na dzieci korzystające z edukacji domowej – z 0,6 proc., do 0,8 proc. subwencji, które uzyskają dzieci w innych przypadkach.

Wzrost wydatków z budżetu państwa na edukację domową wyniósłby 1 mln zł rocznie. Propozycja wpisuje się w Kartę Rodziny przygotowaną przez prezydenta Andrzeja Dudę – wskazuje jeden z pomysłodawców ustawy poseł Piotr Uściński.

– W swojej kampanii prezydent zapowiedział wiele konserwatywnych postulatów. Jednym z nich jest wsparcie edukacji domowej. Chcemy, żeby rodzice mieli do niej łatwiejszy dostęp, a szkoły miały więcej pieniędzy na usługi wsparcia rodziców w edukowaniu dzieci. Chcemy też, żeby (znieść – red.) pewne ograniczenia, które nie są potrzebne, jak rejonizacja, bo w edukacji domowej dziecko może być w szkole w Warszawie, mieszkając w Krakowie – wyjaśnia poseł Piotr Uściński.

Ustawa zakłada też objęcie częściowym wsparciem finansowym dzieci uczących się w edukacji domowej za granicą – chodzi o sfinansowanie nauczania języka polskiego, historii i geografii Polski.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj