fot. PAP/Tomasz Gzell

Komisja Weryfikacyjna: Decyzje w sprawie zwrotu nieruchomości u zbiegu ul. Senatorskiej, Miodowej i Podwale wydane z naruszeniem prawa

Komisja weryfikacyjna uznała, że decyzje prezydenta miasta stołecznego Warszawy z 2010 i 2011 r. w sprawie zwrotu nieruchomości u zbiegu ul. Senatorskiej, Miodowej i Podwale zostały wydane z naruszeniem prawa. Maciej M. ma zwrócić do miasta 10 mln zł – oświadczył przewodniczący komisji Sebastian Kaleta.

Nieruchomości położone u zbiegu ulic Senatorskiej, Miodowej i Podwale składają się obecnie z dwóch działek. Beneficjentem decyzji reprywatyzacyjnych został biznesmen Maciej M., który kupił prawa i roszczenia do nieruchomości od spadkobierców przedwojennych właścicieli.

Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta wskazał, że prezydent stolicy między innymi nie ustalił stanu faktycznego dotyczącego działek przy Senatorskiej, Miodowej i Podwale.

– Prezydent miasta stołecznego Warszawy wydał decyzję o ustanowieniu prawa użytkowania wieczystego, nie badając, czy w sprawie została spełniona przesłanka posiadania nieruchomości, warunkująca pozytywne rozpatrzenie wniosku dekretowego. Organ nie ustalił także prawidłowego stanu faktycznego, sprawy co do działki numer 9/2. W szczególności nie wyjaśnił, czy działka ta, pod którą przebiega tunel trasy W-Z, leży w pasie drogowym. Prezydent nie przeanalizował także kwestii spadkobrania po współwłaścicielach nieruchomości uznanych za zmarłych w 1946 roku pod kątem możliwości dziedziczenia spadków po tych osobach przez Skarb Państwa jako spadków wakujących w rozumieniu przypisów artykułów 811-814 Kodeksu Napoleona. Ponadto, jak ustaliła komisja, przeniesienie roszczeń do nieruchomości nastąpiło w zamian za świadczenie rażąco niewspółmierne do wartości nieruchomości – podkreślił Sebastian Kaleta.

Wiceminister Sebastian Kaleta przypomniał, że w sprawie działek, którymi zajmowała się komisja, doszło do nieodwracalnych skutków prawnych, dlatego komisja uznała decyzje zwrotowe za wydane z naruszeniem prawa.

Natomiast rozstrzygnięcie komisji jest podstawą żądania od Macieja M. zwrotu nienależnego świadczenia.

RIRM/TV Trwam News

drukuj