fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

Komisja śledcza ds. Amber Gold przesłucha byłego szefa CBA

Sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold na środę 24 stycznia zaplanowała przesłuchanie byłego szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego Pawła Wojtunika – wynika z informacji zamieszczonej na stronie internetowej Sejmu.

Z informacji Kancelarii Sejmu wynika, że w przyszłym tygodniu komisja śledcza zbierze się raz – w środę 24 stycznia o godz. 10.00 i przesłucha dwóch świadków. Pierwszym z nich będzie Paweł Wojtunik, który kierował CBA od października 2009 r. do 1 grudnia 2015 r. Po południu przed komisją stanąć ma b. dyrektor Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Gdańsku Jerzy Stankiewicz.

Celem powołanej w lipcu 2016 r. komisji śledczej jest zbadanie i ocenienie prawidłowości i legalności działań podejmowanych wobec Amber Gold przez rząd, w szczególności ministrów: finansów, gospodarki, infrastruktury, spraw wewnętrznych, sprawiedliwości i podległych im funkcjonariuszy publicznych.

Do zadań komisji należy też zbadanie działań, jakie podejmowali w sprawie spółki: prezes UOKiK, Generalny Inspektor Informacji Finansowej, prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego, a także prokuratura oraz organy powołane do ścigania przestępstw, w szczególności szefowie ABW i CBA oraz Komendant Główny Policji i podlegli im funkcjonariusze publiczni. Komisja śledcza ma także zbadać działania podejmowane ws. Amber Gold przez Komisję Nadzoru Finansowego.

Amber Gold powstała na początku 2009 r. i miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji. W połowie 2011 r. spółka przejęła większościowe udziały w liniach lotniczych Jet Air, następnie w niemieckich OLT Germany, a pod koniec 2011 r. w liniach Yes Airways. Powstała wtedy marka OLT Express.

Linie OLT Express upadłość ogłosiły pod koniec lipca 2012 r. Z kolei Amber Gold ogłosiła likwidację 13 sierpnia 2012 r., a tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich. Według ustaleń, w latach 2009-2012 w ramach tzw. piramidy finansowej, firma oszukała w sumie niemal 19 tys. swoich klientów, doprowadzając do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł.

PAP/RIRM

drukuj