fot. pixabay.com

Komisja Europejska straszy Polskę odebraniem funduszy za rzekomą dyskryminację osób LGBT

Komisja Europejska zapowiada otwarcie kolejnego sporu z Polską. Gminy, które rzekomo mają dyskryminować osoby LGBT, miałyby nie otrzymać unijnych funduszy. Z kolei Parlament Europejski w tym tygodniu ma przyjąć rezolucję o utworzeniu Unii Europejskiej tzw. strefą wolności LGBT.

„Strefy wolne od LGBT” to fałszywe oskarżenie formułowane wobec samorządów, które chciały wyrazić sprzeciw wobec ideologicznych postulatów aktywistów LGBT. Uchwały, jakie były przyjmowane, miały na celu ochronę rodziny. Określenie „strefy wolne od LGBT” zyskało rozgłos za sprawą samych aktywistów, którzy rozstawili fikcyjne tabliczki z takim hasłem przed wjazdem do niektórych miast i je sfotografowali. Zdjęcia rozpowszechniano w mediach zagranicznych i na portalach społecznościowych. Jedną z gmin, którą fałszywie oskarżono, jest Tuszów Narodowy.

Radni gminy, przyjmując stanowisko sprzeciwiające się ideologii LGBT, mieli na celu, aby nie demoralizować młodego pokolenia już od najmłodszych lat. Na pewno nie występowali przeciw komukolwiek – oznajmił Andrzej Głaz, wójt gminy Tuszów Narodowy.

Dlatego gmina pozwała autora zdjęć. Rozpoczął się już proces sądowy. Samorząd domaga się od pozwanego aktywisty przeprosin i sprostowania za straty wizerunkowe, jakie wywołała tablica umieszczona przez niego pod nazwą miejscowości. [czytaj więcej]

– Przez to było wiele telefonów, pytań, czy w takiej gminie w ogóle można inwestować, czy można wchodzić do gminy. Mówiono, że jeżeli dyskryminuje się w niej niektórych ludzi, to można dyskryminować następnych. Nie jest to oczywiście zgodne z prawdą – zaznaczył Andrzej Głaz.

Straty wizerunkowe to nie wszystko. Gmina może także nie otrzymać unijnych środków, w tym pochodzących z funduszu odbudowy. Viera Jourova, wiceszefowa Komisji Europejskiej, w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” zapowiedziała odbieranie samorządom pieniędzy za dyskryminowanie środowisk LGBT.

 „Mamy już narzędzia pozwalające nam reagować w takich sytuacjach. W zeszłym roku zostały zablokowane środki dla sześciu gmin w Polsce, które miały takie uchwały. To obowiązująca zasada. Pieniądze europejskie idą na projekty, które nie dyskryminują” – oświadczyła Viera Jourova.

Wypowiedzią wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej oburzona jest europoseł Elżbieta Rafalska.

– Próbuje nas zastraszyć, grożąc sankcjami finansowymi, jeżeli chodzi o przestrzeganie praw LGBT, a jej wiedza jest oparta o fake newsy, zupełnie niesprawdzone – podkreślała Elżbieta Rafalska.

Viera Jourova sięga po nietrafione zarzuty. Uchwały przyjmowane przez samorządy miały na celu ochronę praw rodziców i dobro dzieci.

– Czy chodzi o problem ideologii, czy chodzi o rzeczywistą lub rzekomą dyskryminację tych osób? Uchwały nikogo nie dyskryminują. One sprzeciwiają się ideologizowaniu nauki w szkole. To jest zasadnicza różnica – tłumaczył prawnik Piotr Gaglik.

W tym tygodniu Parlament Europejski będzie debatował nad uznaniem Unii Europejskiej za tzw. strefę wolności LGBT. Unia łamie zobowiązania traktatowe mówiące, że nie będzie zajmować się sprawami światopoglądowymi.

– Trzeba się temu zdecydowanie przeciwstawić i wskazać na wielkie oszustwo, jakim była mowa o tym, że wstępując do Unii, nie będziemy poddani presji ideologicznej. Jest presja ideologiczna i trzeba powiedzieć jasne „nie” – akcentował Robert Winnicki, poseł Konfederacji.

W odpowiedzi na forsowane przez Unię postulaty ideologiczne polski rząd wytyka europejskim politykom słabość w obliczu pandemii COVID-19 i nieumiejętność wyegzekwowania umów zawartych z producentami szczepionek.

TV Trwam News

drukuj