fot. flickr.com

Trwa debata w sprawie praworządności w Polsce

Komisja Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE) Parlamentu Europejskiego debatuje w sprawie Polski. Wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans przedstawił europosłom swoją ocenę. Już na wstępie podkreślił, że następne kroki ws. Polski będą zależały od kolegium komisarzy Unii Europejskiej.

Cała dyskusja wokół naszego kraju ma związek m.in. z reformą sądownictwa. Chodzi o kwestię zróżnicowania wieku sędziów kobiet i mężczyzn przechodzących na emeryturę.

KE prowadzi wobec Polski procedurę praworządności od ubiegłego roku i odrzuca merytoryczne argumenty rządu w Warszawie.

W lipcu KE ostrzegała, że jest bliska uruchomienia art. 7 traktatu unijnego, dot. sankcji. Sprzeciwiły się temu m.in. Węgry. KE cały czas powtarza, że w Polsce istnieje systemowe zagrożenie dla praworządności.

O uszanowanie głosu Węgier, woli polskich obywateli i konstytucji RP zaapelował dziś do Timermmansa europoseł Marek Jurek.

– Pan nie może z jednej strony twierdzić, że prawo kobiet do wcześniejszego odpoczynku emerytalnego jest formą dyskryminacji i bronić polskiej konstytucji, bronić Trybunału Konstytucyjnego. TK Rzeczypospolitej w 2010 r. stwierdził, że prawo do wcześniejszego odpoczynku emerytalnego kobiet jest formą realizacji konstytucyjnych praw kobiet w Polsce. Bardzo prosimy o respektowanie suwerenności, szanowanie konstytucji, a nie używania prawa w sposób instrumentalny, bo nie po to kończyliśmy z marksizmem, który miał instrumentalną koncepcję prawa, który uważał, że prawo jest narzędziem w rękach władzy, żeby do tego wracać – zaznaczył polityk.

KE nie pierwszy raz zajmuje się Polską. W ubiegłym roku odbyło się kilka dyskusji podczas sesji plenarnej. Sama komisja wolności obywatelskich dyskutowała ostatnio (22 marca br.) o poszanowaniu prawa w Polsce.

RIRM

drukuj