fot. PAP/Leszek Szymański

Kombatanci żądają degradacji Kiszczaka do stopnia szeregowego

Organizacje kombatanckie i niepodległościowe domagają się zdegradowania do stopnia szeregowego generała broni Czesława Kiszczaka. W tej sprawie ponowili swój apel do prezydenta Bronisława Komorowskiego i ministra obrony Tomasza Siemoniaka.

Dotychczas Biuro Bezpieczeństwa Narodowego podnosiło, że degradacja Kiszczaka jest niemożliwa, ponieważ nie został on skazany za przestępstwo umyślne.

Były szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych jest już prawomocnie skazany na dwa lata więzienia w zawieszeniu w sprawie stanu wojennego w 1981 r. Tak zdecydował wczoraj sąd.

Dr Jerzy Bukowski, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych, chce, aby prezydent niezwłocznie podjął stosowne kroki.

Przypomina, że ustępujący prezydent wielokrotnie deklarował swoje antykomunistyczne nastawienie.

Takie symboliczne rozliczenie epoki PRL – jeżeli chodzi o osoby, które są najbardziej dla niej reprezentatywne – nastąpi wtedy, kiedy za zdrajcę polskiej racji stanu, jedynie sowieckiego namiestnika w Warszawie, a nie polskiego polityka, zostanie uznany generał Wojciech Jaruzelski, a podniesiony do stopnia generała i zostanie zaliczony w poczet Kawalerów Orderu Orła Białego zostanie zaliczony świętej pamięci gen. Ryszard Kukliński. Ponieważ gen. Wojciech Jaruzelski już odszedł i staje przed innym sądem, w związku z tym teraz symbolem PRLu pozostaje dla nas gen. Czesław Kiszczak, dlatego domagamy się jego degradacji – powiedział dr Jerzy Bukowski.

Organizacje kombatanckie wnioskują także o odebranie Czesławowi Kiszczakowi odznaczeń państwowych.

RIRM

drukuj