PAP/Radek Pietruszka

Kolejny świadek przed komisją śledczą ds. VAT

Renata Hayder zaprzeczyła przed komisją śledczą ds. VAT, by miała swój gabinet w resorcie finansów i lobbowała na rzecz konkretnych firm. Świadek to były doradca społeczny ministra Jana Vincenta Rostowskiego w okresie rządów PO-PSL.

Nazwisko Renaty Hayder pojawiło się w zeznaniach Elżbiety Chojny-Duch. Była wiceminister finansów nazwała Hayder – i tu cytat – „superpracownikiem”. Jej ingerencja miała wykraczać poza funkcję opiniodawczo-doradczą, którą formalnie pełniła.

Przed komisją świadek odpierała te zarzuty.

– Nie byłam pracownikiem o specjalnych uprawnieniach ani o specjalnym dostępie do ministra finansów – mówiła była doradczyni społeczna ministra finansów.

Renata Hayder zeznała, że była w posiadaniu karty magnetycznej, która umożliwiała wejście do ministerstwa. Karta – jak podkreśliła – nie otwierała drzwi tzw. strefy zamkniętej, gdzie mieściły się gabinety ministra i wiceministrów. Świadek przekonywała też, że w resorcie miała do dyspozycji tylko pokój, nie gabinet, jak wcześniej mówiła przed komisją śledczą Elżbieta Chojna-Duch.

– Był to nieduży pokój, który dzieliłam zresztą z panią Aliną Górzyńską i innymi doradcami pana ministra, którzy pojawiali się tam od czasu do czasu. Był to nieduży pokoik. Myślę, że nikt nie nazwałby go gabinetem – przekonywała Renata Hayder.

Przewodniczący komisji śledczej poseł Marcin Horała pytał, czy Renata Hayder przygotowywała swoje propozycje zmian w ustawie o VAT. Według Elżbiety Chojny-Duch Hayder miała przedstawiać tutaj rozwiązania sprzyjające przedsiębiorcom.

– Nie przypominam sobie sytuacji, żebym zabiegała o konkretne zapisy w projektach ustaw- zapewniała Hydger.

Ale przewodniczący Marcin Horała nie dawał za wygraną. I przypomniał notatkę z 20 lutego 2008 roku, w której była dyrektor departamentu ds. VAT Hanna Majszczyk pisała do byłej wiceminister Elżbiety Chojny-Duch. Przy dwóch propozycjach pojawia się zapis – i tu cytat – „propozycje przedstawiła pani Hayder”.

Było tak, że się spierałyśmy z panią Majszczyk, co do tego jakie rozwiązanie należałoby dalej wpisać do projektu ustawy – podkreślała była doradczyni ministra.

I argumentów obu stron miał słuchać szef resortu finansów Jan Vincent Rostowski. Zresztą, wątpliwości komisji budził sam charakter współpracy Renaty Hayder z resortem finansów.

„P. Renata Hayder pełniła funkcje doradcy na podstawie ustnej dyspozycji ministra, bez żadnego dokumentu, uprawnień, zakresu obowiązków”- napisał na Twitterze przewodniczący komisji śledczej poseł Marcin Horała.

Hayder pozostawała przy swoim. Przekonywała, że w resorcie nie reprezentowała interesów prywatnych firm, w tym Ernst & Young. Ale – na co zwracali uwagę sejmowi śledczy – jako doradca ministra – świadek jednocześnie współpracowała z koncernem zajmującym się doradztwem biznesowym i podatkowym.

Komisja zdecydowała dziś o wezwaniu 26 nowych świadków. Wśród nich są przedstawiciele rządu PO- PSL: Donald Tusk, Ewa Kopacz, Bartłomiej Sienkiewicz, Grzegorz Schetyna, Waldemar Pawlak i Janusz Piechociński.

TV Trwam News/RIRM

drukuj