fot. PAP/EPA

Kolejny dzień strajku pracowników portugalskich lotnisk. Odwołano ponad 330 lotów

Pracownicy spółki Groundfource, odpowiedzialnej za obsługę lotnisk w Portugalii, wydłużyli do poniedziałku prowadzony od soboty strajk w pięciu międzynarodowych portach lotniczych kraju. W niedzielę do popołudnia odwołano 335 rejsów.

Ich protest, który pierwotnie miał potrwać 24 godziny, ale został przedłużony, w sobotę doprowadził do odwołania ponad 250 lotów.

W niedzielę najwięcej połączeń nie doszło do skutku na lotnisku w Lizbonie. W sumie do niedzielnego popołudnia odwołano tam 301 z 511 zaplanowanych na ten dzień rejsów.

Władze linii lotniczych TAP, które są największym w kraju przewoźnikiem pasażerskim oraz współudziałowcem Groundforce, ogłosiły anulowanie większości swoich połączeń z Lizbony.

Organizatorzy strajku potwierdzili, że odwołano też 34 inne loty z lotnisk w Porto, Faro, Funchal oraz Porto Santo.

Przywrócenia normalnej pracy portugalskich lotnisk należy spodziewać się w poniedziałek, ale organizatorzy strajku już zapowiedzieli, że jeśli nie zostaną spełnione ich warunki, jeszcze tego lata zorganizują kolejne akcje protestacyjne.

Strajkujący pracownicy lotnisk domagają się wypłaty zaległych pensji, a także poprawy warunków pracy.

PAP

drukuj