fot. PAP

Będzie strajk w PGE?

Związkowcy z PGE nie wykluczają podjęcia strajku. Sprzeciwiają się restrukturyzacji spółki, zakładającej między innymi Program Dobrowolnych Odejść.

Grupa Kapitałowa PGE chce utworzyć spółkę, która będzie zajmowała się obsługą kadrową i księgową wszystkich podmiotów wchodzących w jej skład. Powstaniu tzw. Centrum Usług Wspólnych sprzeciwiają się związkowcy.

Komitet Koordynująco-Protestacyjny podjął decyzję o rozpoczęciu od 26 stycznia referendów strajkowych.

Zarząd podejmuje decyzję bez wcześniejszych konsultacji ze stroną społeczną – mówi Janusz Skibiński. Przewodniczący NSZZ „S” w PGE Łódź podkreśla, że redukcja zatrudnienia trwa już od kilku lat.

– Te wszystkie działania – nieuzasadnione powiększanie kosztów, ciągłe zmiany restrukturyzacyjne, rozbudowa central naszych spółek, które rozrastają się w bardzo szybkim tempie, a ubywa miejsc pracy w bezpośredniej obsłudze klienta, czyli tam, gdzie nasi pracownicy dbają o dostawy energii, zawierają umowy z klientami, tam jest ciągła redukcja zatrudnienia, która może doprowadzić do takiej sytuacji, że w końcu także energetyka znajdzie się w trudnej sytuacji ekonomicznej i wtedy będziemy w dużo trudniejszej sytuacji, niż jesteśmy obecnie. Chcemy temu zapobiec, czyli rozpocząć działania dużo wcześniej – zaznacza Janusz Skibiński.

Związkowcy dodają, że utworzenie Centrum Usług Wspólnych obniży jakość usług kadrowych i księgowych. Jako przykład podają powołane Centrum Usług Wspólnych w zakresie IT. Skutkowało to m.in. utratą miejsc pracy.

RIRM

drukuj