fot. pixabay.com

Kolejne środowiska ostrzegają przed włączeniem nauczania geografii do przyrody

Ze szkół podstawowych może zniknąć geografia. Przedmiot może zostać włączony do przyrody. Przed taką zmianą ostrzegają kolejne środowiska.

Bardziej zintegrowane nauczanie – tak resort edukacji tłumaczy połączenie biologii, chemii, fizyki czy geografii w jeden przedmiot. Obecnie przyroda nauczana jest tylko w czwartej klasie. Geografia pojawia się w klasie piątej, a po zmianach mogłaby całkiem zniknąć z planów zajęć w szkołach podstawowych. Ostrzegł przed tym prof. Tomasz Rachwał z Polskiego Towarzystwa Geograficznego.

– Stanowisko organizacji geograficznych: zarówno Polskiego Towarzystwa Geograficznego (w ramach tego Towarzystwa działa też Komisja Edukacji Geograficznej), która przedstawiła w tej sprawie jasne stanowisko, jak i Komitetu Nauk Geograficznych Polskiej Akademii Nauk, Konferencji Kierowników Jednostek Geograficznych, a nawet Międzynarodowej Unii Geograficznej jest takie, że nie należy ograniczać edukacji geograficznej w szkołach podstawowych – podkreślił prof. Tomasz Rachwał. 

Jak tłumaczył ekspert, próba włączenia geografii do przyrody razem z biologią, chemią i fizyką – bez względu na to, czy do klasy szóstej szkoły podstawowej, czy do klasy ósmej – jest nieporozumieniem. Wynika z niezrozumienia tego, czym jest geografia. Nie jest ona wyłącznie nauką przyrodniczą – zauważył prof. Tomasz Rachwał.

– Jest także przedmiotem społeczno-ekonomicznym. Ogromna wartość geografii wynika z tego, że właśnie ona uczy o relacjach między środowiskiem przyrodniczym a działalnością człowieka, czyli tą przestrzenią społeczno-gospodarczą, kulturową. Właśnie na tym polega ta wartość. Włączenie do przyrody oznacza, że podzielimy geografię na dwie części. Geografia społeczno-ekonomiczna zniknie, a więc nie będzie uczona w szkole podstawowej albo (w wariancie bardziej optymistycznym) nie będzie uczona w piątek i szóstej klasie, ale to jest ze szkodą dla uczniów – zaznaczył. 

W erze globalnych wyzwań, takich jak zmiany klimatyczne, migracja i rosnące napięcia międzynarodowe, edukacja geograficzna jest potrzebna bardziej niż kiedykolwiek wcześniej.

– Jeśli chcemy uczyć o zmianach klimatu, o zrównoważonym rozwoju, to przecież nie możemy pominąć tego komponentu społeczno-gospodarczego, tego, jak człowiek gospodaruje, jak wpływa i jak te elementy przyrodnicze wpływają na niego. O tym jest właśnie geografia – wskazał prof. Tomasz Rachwał.

Przeciwko propozycji resortu edukacji protestują kolejne środowiska. Podnoszą, że w przeszłości przyroda spowodowała deficyty wiedzy i umiejętności uczniów.

TV Trwam News

drukuj