fot. PAP/Rafał Guz

Koalicja Obywatelska i PSL podpisały umowę koalicyjną w sejmiku województwa mazowieckiego

Koalicja Obywatelska i PSL podpisały dziś umowę koalicyjną w sejmiku województwa mazowieckiego. Sojusz oznacza, że będą oni mogli na Mazowszu rządzić samodzielnie, mając 26 mandatów w sejmiku, podczas gdy PiS ma ich 24.

Porozumienie zostało sygnowane przez wiceprezesa PSL i dotychczasowego marszałka Mazowsza Adama Struzika, lidera PO na Mazowszu Andrzeja Halickiego i szefową klubu Nowoczesnej Kamilę Gasiuk-Pihowicz.

Podpisanie umowy poprzedziło inauguracyjną sesją nowego sejmiku, na której wybrany ma zostać między innymi marszałek województwa. Kandydatem na to stanowisko jest pełniący tę funkcję od 2001 roku Adam Struzik.

W ocenie ministra Marka Suskiego, szefa gabinetu politycznego premiera, koalicja KO i PSL nie przyniesie niczego dobrego dla Mazowsza. Zdaniem polityka oznacza ona dalszą stagnację i brak prorozwojowego impulsu.

– Od kilku kadencji coraz mniejszy zapał do pracy, coraz mniej pomysłów. Myślę, że ta kadencja będzie taką kadencją schyłkową, w której – jak dotychczas – będzie coraz gorzej, coraz mniej pomysłów, a coraz więcej wyjazdów zagranicznych i lansowania. Co to znaczy dla PiS-u? Będziemy pracować dla dobra Mazowsza, zgłaszać nowe pomysły, wspierać dobre pomysły. Dla mieszkańców to oznacza tyle, że dotychczasowe tendencje będą się pogłębiały. Dysproporcje na Mazowszu się nie zmniejszają. Bogata Warszawa dalej się bogaci, a inne tereny nie otrzymują należytych środków – powiedział Marek Suski.

W podpisanej dziś umowie koalicyjnej KO i PSL zadeklarowały też, że rozpoczną ,,zgodne działanie” w celu powołania koalicji wyborczej w wyborach do PE w 2019 r. oraz w wyborach do Sejmu i Senatu.

W tegorocznych wyborach do sejmiku województwa mazowieckiego 24 mandaty zdobyło PiS, Koalicja Obywatelska – 18, PSL – 8, a Bezpartyjni Samorządowcy – 1.

RIRM

drukuj