KE wstrzymała fundusze na projekty drogowe

Komisja Europejska przerwała wypłaty funduszy UE na projekty drogowe zarządzane przez GDDKiA w ramach programów Infrastruktura i Środowisko oraz Rozwój Polski Wschodniej. Chodzi o 3,5 mld zł.

Ma to związek z dochodzeniem dotyczącym trzech współfinansowanych projektów. Prokurator oskarżył 11 osób w tym jednego z dyrektorów Generalnej Dyrekcji o zmowę na rzecz próby utworzenia kartelu.

Jeśli te oskarżenia się potwierdzą będą stanowić złamanie przepisów dyrektyw o przetargach publicznych w UE oraz będą świadczyć o potencjalnie poważnej słabości systemu zarządzania i kontroli – dodała KE.

W piątek z KE mają rozmawiać ministrowie rozwoju regionalnego i transportu. Tymczasem jak akcentuje poseł Andrzej Adamczyk z Sejmowej Podkomisji ds. Transportu Drogowego i Drogownictwa już wcześniej było wiadomo o nieprawidłowościach przy budowach dróg w Polce.

– Od kilku lat docierały informacje do posłów Prawa i Sprawiedliwości, że dzieje się bardzo, bardzo źle, jeżeli chodzi o przygotowanie realizacji inwestycji drogowych. Żądaliśmy zmiany kierownictwa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Te żądania pozostawały bez echa. Jednak im dalej, tym bardziej byliśmy przekonani, że w jakimś momencie może dojść do katastrofy. Ta katastrofa to wstrzymanie finansowania unijnego, czy też żądanie zwrotu miliardów złotych wypłaconych pieniędzy. To jest tragiczna informacja nie tylko dla polskiego transportu, ale też dla polskiej gospodarki– mówi poseł Andrzej Adamczyk.

Dziś jak dodaje poseł potrzebne jest natychmiastowe działanie szefa rządu.

Jeżeli zarówno premier jak i minister ds. transportu byli ignorantami, jeżeli wyśmiewali pretensje opozycji dotyczące zmiany sposobu przygotowania realizacji inwestycji drogowych, to dziś są w konstytucyjnym obowiązku, aby natychmiast zawiesić obecną dyrekcję GDDKiA i cały jej zarząd. Dziś jest czas na te zmiany– dodaje Adamczyk.

 

 

Wypowiedź posła Andrzeja Adamczyka:


Pobierz Pobierz

RIRM

drukuj