KE kolejny raz podnosi prognozy wzrostu dla UE i strefy euro

Gospodarka Unii Europejskiej będzie się rozwijać w 2015 r. w tempie 1,9 proc., a strefy euro w tempie 1,6 proc. – przewiduje Komisja Europejska w opublikowanych w czwartek jesiennych prognozach gospodarczych. To szybciej niż zakładano wiosną.

W maju Komisja szacowała, że wzrost PKB w całej Unii wyniesie 1,8 proc., a w eurolandzie – 1,5 proc. Jesienne prognozy są nieznacznie lepsze, ale trzeba pamiętać, że KE na wiosnę mocno zrewidowała w górę swoje przewidywania.

Według najnowszych prognoz w 2017 r. gospodarka UE będzie rozwijać się w tempie 2,1 proc. PKB, a strefy euro – 1,9 proc. PKB.

Komisja zwróciła uwagę, że ożywienie gospodarcze w strefie euro i UE trwa trzeci rok i będzie się utrzymywać w umiarkowanym tempie w przyszłym roku mimo trudniejszych warunków w gospodarce światowej.

„W obliczu spadku cen ropy naftowej, akomodacyjnej polityki pieniężnej i stosunkowo słabego euro ożywienie gospodarcze w tym roku było prężne i rozprzestrzeniło się na państwa członkowskie. Wzrost pozostał jednak powolny” – podkreślono w komunikacie.

KE wskazała, że wpływ czynników pozytywnych staje się mniej istotny, gdy pojawiają się nowe wyzwania, takie jak spowolnienie w gospodarkach wschodzących i światowym handlu, a także utrzymujące się napięcia geopolityczne. Wzrostowi ma jednak służyć wyższa wydajność pracy wspierająca realne dochody, lepsza dostępność kredytów, postęp w redukcji długu i wyższe inwestycje. W niektórych krajach unijnych widać też efekt pozytywnych reform strukturalnych.

Najszybciej rozwijającą się gospodarką UE ma być w tym roku Irlandia z dynamiką PKB wynoszącą 6 proc. W najtrudniejszej sytuacji ma być Grecja, która będzie jedynym państwem w recesji w UE. Jej PKB ma spaść w tym roku o 1,4 proc.

Dobrze ma radzić sobie Hiszpania ze wzrostem 3,1 proc, a także Wielkiej Brytanii (2,5 proc.). Gospodarka Niemiec, głównego partnera handlowego Polski, ma urosnąć w tym roku o 1,7 proc. Dużo wolniej ma się rozwijać opóźniona z reformami Francja (1,1 proc. PKB), a także Włochy (0,9 proc. PKB).

W niezłej sytuacji są sąsiedzi Polski. PKB Czech ma wzrosnąć w tym roku o 4,3 proc., a Słowacji o 3,2 proc. Nasz kraj ma odnotować wzrost wynoszący 3,5 proc. PKB. W takim samym tempie jak my ma się rozwijać Rumunia.

PAP/RIRM

drukuj