fot. PAP/EPA

UE chce większej solidarności ws. uchodźców

Przewodniczący Rady Europejskiej i Szef Komisji Europejskiej chcą, by państwa grupy G20 okazały większą solidarność w obliczu kryzysu związanego z napływem uchodźców. W połowie miesiąca w Turcji odbędzie się spotkanie 19 państw, w tym Unii Europejskiej.

Unia Europejska od dłuższego czasu szuka wsparcia w opanowaniu napływu uchodźców. Donald Tusk i Jean-Claude Juncker wystosowali list do przywódców państw unijnych.  Wskazują w nim, że najbogatsze państwa muszą podjąć wyzwanie i uznać światową naturę problemu nielegalnej migracji.

Poseł Joachim Brudziński podkreśla, że w głównej mierze kryzys wywołali Niemcy i Austria, a więc państwa, które otworzyły się na cudzoziemców.

Nie mieli świadomości, że jest to problem globalny. Dzisiaj – jak słyszymy – Donald Tusk zwołuje szczyt na 12 listopada. Być może po to, żeby jeszcze w imieniu państwa polskiego pani premier Ewa Kopacz na poczet przyszłego rządu zaciągała jakieś zobowiązania – chociażby odnośnie kolejnych liczb emigrantów, którzy mieliby trafić do Polski. Bardzo wiele znaków zapytania. Jednego możemy być pewni, że w tej sprawie powinniśmy mówić głosem państw naszego regionu – grupy wyszehradzkiej i państw nieładnie zdradzonych i oszukanych przez Ewę Kopacz i panią minister Piotrowską przy tych pierwszych negocjacjach – zaznacza Joachim Brudziński.

Rząd PO-PSL informował, że zgodził się na przyjęcie ok 7 tys. imigrantów. Z medialnych informacji wynika, że nad Wisłę miałoby trafić nawet 100 tys. cudzoziemców.

W połowie miesiąca do Libanu wyjedzie natomiast Polska misja, która zajmie się planowaną na przyszły rok organizacją przesiedleń uchodźców.

Eksperci, m.in. Urzędu do Spraw Cudzoziemców i Straży Granicznej spotkają się z przedstawicielami libańskiego rządu, wysokiego komisarza ds. uchodźców oraz Międzynarodowej Organizacji do Spraw Migracji. Ich misja potrwa trzy dni.

RIRM

drukuj