K. Szczerski: Państwa Unii i Zachodu podzielają nasze spojrzenie na sytuację na granicy z Białorusią

fot. prezydent.pl

Państwa demokratyczne podzielają naszą ocenę sytuacji na naszej wschodniej granicy – wskazał Krzysztof Szczerski, ambasador RP przy ONZ. Przedstawiciel Polski przy ONZ skomentował w ten sposób wspólne oświadczenie ponad 40 państw nt. Białorusi na forum ONZ.

„Tegoroczne oświadczenie jest bardzo mocne i rozszerzone poza samą sytuację wewnętrzną na Białorusi, by uwzględnić to, co się dzieje na granicy Białorusi z UE, z bardzo wyraźnym wskazaniem na reżim Aleksandra Łukaszenki jako twórcy tego kryzysu” – powiedział dyplomata.

Krzysztof Szczerski odniósł się do faktu, że w poniedziałek grupa ambasadorów 46 państw i Unii Europejskiej przyjęła wspólne oświadczenie w sprawie Białorusi podczas debaty na forum komitetu ds. praw człowieka Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Przedstawiciele państw europejskich, a także USA, Australii, Kanady, Wielkiej Brytanii, Japonii i Korei Południowej potępili w nim m.in. prowokowanie przez Białoruś kryzysu migracyjnego na granicy i wezwali do „zaprzestania instrumentalizowania migracji do celów politycznych oraz innych zagrożeń hybrydowych, które zagrażają życiu ludzi”. Kraje te wezwały też Mińsk do pozwolenia na udzielenie pomocy humanitarnej dla zwożonych przez Białoruś migrantów.

Jak powiedział Krzysztof Szczerski, Polska była współautorem oświadczenia, a fragment dotyczący kryzysu migracyjnego był wynikiem działań polskiej dyplomacji i świadczy o tym, że państwa demokratyczne zgadzają się z polską oceną sytuacji na granicy.

„Ważne jest to wezwanie do dopuszczenia na Białoruś konwojów humanitarnych, o które wcześniej apelował prezydent Duda. Polskie stanowisko poparło 40 innych krajów i Unia Europejska. W tym kontekście widać bardzo wyraźne wsparcie krajów dla polskiego stanowiska i opisu sytuacji. To ważne, że ta sytuacja wybrzmiała w pełnym i prawdziwym obrazie” – powiedział ambasador.

Krzysztof Szczerski ocenił, że jednym z najważniejszych zadań dla Polski jest „zapewnienie, by problem Białorusi – tak jak sytuacji w Gruzji, czy na Ukrainie – nie został zapomniany, żeby świat się z tym nie pogodził”.

„Naszym celem jest nieustanne upominanie się o prawa i wolność ludzi prześladowanych na Białorusi, w tym polskiej mniejszości. Społeczność międzynarodowa musi ciągle słyszeć o tej sprawie, bo niestety problemów na świecie jest bardzo wiele i każdy ma obowiązek, by wspominać o tym, co jest mu najbliższe” – powiedział dyplomata.

Jednocześnie przyznał, że podjęcie bardziej zdecydowanych niż do tej pory działań społeczności międzynarodowej wobec reżimu Aleksandra Łukaszenki jest trudne ze względu na poparcie Rosji dla Mińska.

„To jest część geopolityki. Białoruś ma w ONZ bardzo mocne poparcie Rosji, stałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ, która blokuje bardziej zdecydowane działania społeczności międzynarodowej. Mimo wszystko udaje się nam się, by temat nadal był w centrum uwagi i by polskie stanowisko było popierane przez większość demokratycznego świata” – podkreślił Krzysztof Szczerski.

PAP

drukuj