K. Nawrocki: Wołyń może zablokować Ukrainie drogę do UE
W kuluarach szczytu doszło do długiej rozmowy prezydenta Karola Nawrockiego z Wołodymyrem Zełenskim.
Prezydent Karol Nawrocki wyszedł do mediów zaraz po rozmowie z Wołodymyrem Zełenskim.
– To spotkanie trwało około godziny – wyjaśnił prezydent Polski.
Prezydent Ukrainy, w swoim wpisie na platformie X, wskazywał na to, co dalej jest wspóln dla obu państw.
„Stajemy w obliczu jednego wspólnego zagrożenia – Rosji. I kluczowe jest utrzymywanie wzajemnego zrozumienia, wsparcia oraz jedności działań” – podkreślił prezydent Ukrainy.
I met with President of Poland Karol Nawrocki @NawrockiKn. It was an important and necessary conversation. We spoke for more than an hour.
We face one common threat – Russia. And it is critical to maintain mutual understanding, support, and unity of action. Our countries need… pic.twitter.com/G4YERz1pt9
— Volodymyr Zelenskyy / Володимир Зеленський (@ZelenskyyUa) July 8, 2026
Polski prezydent tego nie kwestionuje, ale też – jak relacjonował – wyraźnie wytyczył granicę, której Kijów nie może przekroczyć.
– Kwestia symboliki UPA i ludobójstwa wołyńskiego jest dla nas, dla Polaków, nienegocjowalna – wskazał Karol Nawrocki.
Do rozmowy doszło w przededniu uroczystości upamiętniających Krwawą Niedzielę, która była kulminacją ukraińskiego ludobójstwa na Polakach. W „Polskim Punkcie Widzenia” kierujący IPN, dr hab. Karol Polejowski, ostrzegał, że Ukraina wybrała ścieżkę eskalacji. [czytaj więcej]
– Są podejmowane kolejne decyzje – moim zdaniem – z pełną świadomością tego, jakie reakcje wywoła to w Polsce – wyjaśnił.
W eskalację wpisuję się wypowiedź Kyryło Budanowa, bliskiego współpracownika prezydenta Zełenskiego, który w jednym szeregu postawił Polskę obok Rosji, jako państwo stawiające Ukrainie ultimatum. Jednocześnie we Lwowie są podejmowane działania, by uczcić zbrodniarza Romana Szuchewycza i uczynić go patronem 2027 roku. Prezydent Karol Nawrocki mówił, jaką cenę może zapłacić Ukraina za gloryfikację banderyzmu.
– W moim uznaniu to stanowi konkretny problem także przeciwwskazanie, czy pewną blokadę przed wejściem Ukrainy do UE – akcentował.
I choć nie znalazło się to w rezolucji, jaką przyjął Parlament Europejski, to i tak w stronę Kijowa popłynął sygnał, którego prezydent Zełenski nie może zlekceważyć – przekonywał wicepremier Radosław Sikorski.
– Parlament Europejski wymaga, aby wartości europejskie, czyli poszanowanie prawdy historycznej i pamięci ofiar ekstremizmów, to jest jeden z tych warunków, jakie trzeba spełnić, aby wejść do naszej rodziny – dodał.
Europosłowie Prawa i Sprawiedliwości chcieli te zapisy wzmocnić i wprost uzależnić w rezolucji dalsze negocjacje akcesyjne od potępienia banderyzmu.
– Nie padło też sformułowanie ludobójstwo – mówił Michał Dworczyk, poseł do PE.
Na forum Parlamentu Europejskiego jednoznacznie wybrzmiały za to związki pomiędzy ukraińskim nacjonalizmem i niemieckim nazizmem…
– Ideologia, która legła u podstaw działalności ukraińskich nacjonalistów była ideologią wprost wzorowaną na ideologii narodowosocjalistycznej – zaznaczył dr hab. Karol Polejowski.
W ukraińskim nacjonalizmie znalazły się elementy rasistowskie. Dr hab. Karol Polejowski podkreślił na antenie TV Trwam, że czystki etniczne na Polakach były wprost czystkami rasistowskimi. W sporze z Polską, co paradoksalne, eskalacja, jaką wywołał prezydent Zełenski, przyczyniła się do rozpowszechnienia wiedzy o ludobójstwie na Wołyniu.
– Monitorujemy media i mamy różnego rodzaju narzędzia, które pokazują nam, jak w sposób skokowy nastąpiło na zachodzie zainteresowanie tematyką zbrodni wołyńskiej – stwierdził historyk.
Przyczynia się do tego także działalność IPN. Dokumenty dotyczące rzezi wołyńskiej opublikowane przez Instytut i przetłumaczone na język ukraiński, prezydent Karol Nawrocki przekazał już wcześniej Wołodymyrowi Zełenskiemu.
TV Trwam News




