NATO przedłuży rurociągi paliwowe na wschodnią flankę. Polska zyska strategiczną infrastrukturę

Na szczycie NATO zapadła decyzja o przedłużeniu już istniejących rurociągów paliwowych na wschodnią flankę. Skorzysta na tym Polska. Zabiegi dyplomatyczne w tej sprawie były prowadzone od lat, a resort obrony ogłasza, że ma plan, co budować i kto się tym zajmie.

Natowski system rurociągów paliwowych został wybudowany w czasach zimnej wojny. Korzystały z niego państwa Europy Zachodniej.

– Infrastruktura krytyczna i rurociągi paliwowe są poprowadzone wyłącznie do byłej granicy pomiędzy NRD i RFN – przypomniał Karol Nawrocki, prezydent RP.

Dlatego Polska od lat zabiegała o ich przedłużenie. Decyzja w tej sprawie została podjęta na zakończonym szczycie Sojuszu i – jak mówi sekretarz generalny – ma znaczenie historyczne.

– Podczas gdy sojusznicy wciąż dopracowują szczegóły, wiemy, że ta inwestycja o wartości 27 miliardów euro zmodernizuje naszą istniejącą infrastrukturę magazynowania i dystrybucji paliw oraz wesprze nowe obiekty – wyjaśnił Mark Rutte, sekretarz generalny NATO.

Nowe obiekty to właśnie przedłużenie już istniejącej infrastruktury.

– Z Niemiec zachodnich do Polski, do państw bałtyckich, na południe Europy, do państw Grupy Wyszehradzkiej – wskazał Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier, minister obrony narodowej, prezes PSL. 

Przedłużenie rurociągów wzmocni wschodnią flankę NATO, na co wskazują słowa wiceministra obrony, Cezarego Tomczyka.

W Polsce nad projektowaniem tej infrastruktury pracuje ZIOTP: Zakład Inwestycji Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego w MON” – poinformował Cezary Tomczyk, wiceminister obrony narodowej.

W październiku ubiegłego roku podpisane zostało wstępne porozumienie pomiędzy ZIOTP a polskim operatorem PERN S.A. Dotyczy ono integracji krajowej infrastruktury paliwowej z systemem NATO. Na potrzeby Sojuszu niezbędne będzie wybudowanie nowych magazynów.

– Tutaj to się rozbija przede wszystkim o kwestie logistyczne, kwestie transportu, kwestie energetyczne i zapewnienia po prostu zasobów na wypadek potencjalnego zagrożenia – wyjaśnił red. Wojciech Kozioł – portal defence24.

Na szczycie NATO, polskiej delegacji przewodniczył prezydent Karol Nawrocki; i jak mówi, zabiegi o to, by przedłużyć rurociągi, były podejmowane, także w Ankarze.

– Staje się to priorytetem finansowym, infrastrukturalnym Sojuszu Północnoatlantyckiego. Mam nadzieję, że niebawem to się zacznie już materializować – zaznaczył prezydent RP.

Na terenie Polski może powstać 300 kilometrów nowych rurociągów, które umożliwią dostarczanie paliwa z Niemiec do bazy PERN pod Bydgoszczą. Koszty tylko tego odcinka są szacowane na ok. 20 mld zł.

TV Trwam News

drukuj