Jak zakończy się polityczny spór Prawa i Sprawiedliwości ze Sławomirem Mentzenem?
Dalej gorąco między Prawem i Sprawiedliwością a Nową Nadzieją. Sławomir Mentzen nazwał prezesa Jarosława Kaczyńskiego politycznym gangsterem, a prof. Przemysława Czarnka mięczakiem. Prezes Nowej Nadziei od posła PiS usłyszał reprymendę, że przekracza granice i stosuje obraźliwe epitety.
Sławomir Mentzen odmówił podpisania zaproponowanej przez Prawo i Sprawiedliwość Deklaracji Polskiej. Prezes Nowej Nadziei uznał ją za pułapkę i próbę osłabienia Konfederacji. Sławomir Mentzen wdał się w ostry spór z politykami PiS.
– Kaczyński do tej pory zniszczył nie tylko politycznie, ale również psychicznie i fizycznie, każdego poprzedniego swojego koalicjanta. To jest polityczny gangster – mówił Sławomir Mentzen.
W swoich zarzutach Sławomir Mentzen sugerował odpowiedzialność Jarosława Kaczyńskiego m.in. za śmierć Andrzeja Leppera i utratę zdrowia przez Zbigniewa Ziobro.
„Granice nawet niekulturalnej polemiki zostały przez Pana przekroczone wielokrotnie w tej wypowiedzi. Być może jak Pan ochłonie, to dojdzie Pan do wniosku, że warto przeprosić, tak z ludzkich choćby powodów” – napisał prof. Przemysław Czarnek, poseł PiS, na platformie X.
Drogi Panie Pośle @SlawomirMentzen, oszalał Pan? Granice nawet niekulturalnej polemiki zostały przez Pana przekroczone wielokrotnie w tej wypowiedzi. Być może jak Pan ochłonie, to dojdzie Pan do wniosku, że warto przeprosić, tak z ludzkich choćby powodów. A tymczasem proszę… https://t.co/KFY4z85Kjc
— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) July 30, 2025
Jeszcze dzień wcześniej wiceprezes PiS był chętny do tego, by debatować ze Sławomirem Mentzenem i wyborcami Konfederacji w Rzeszowie. Prof. Przemysław Czarnek dużo mówił też o potrzebie współpracy na prawicy.
Reakcja Sławomira Mentzena miała charakter personalny. Polityk zamieścił w sieci zrzut ekranu z jednego z artykułów – znalazła się w nim anonimowa wypowiedź, a jej treść miała wskazywać, że politykom, którzy przyjęli zaproszenia na piwo z Mentzenem, oberwało się od prezesa Jarosława Kaczyńskiego.
Cały tekst prezes Nowej Nadziei skomentował w trzech słowach: „Co za mięczak”. Był to zarzut w stronę prof. Przemysława Czarnka, który ponownie zareagował i uznał, że taką wypowiedzią sam S. Mentzen odwołał zaproszenie na debatę w Rzeszowie.
„W dość niekonwencjonalny sposób. A wystarczyło zadzwonić. Liczę na refleksję, a obraźliwe epitety zachowaj, please, w szufladzie. Nic nie wnoszą” – podsumował wiceprezes PiS.
Daj na luz. Zmień informatorów. Akurat moja odpowiedź pozytywna na Twoje zaproszenie została odebrana z pełnym zrozumieniem. Tyle że teraz postanowiłeś to zaproszenie odwołać… w dość niekonwencjonalny sposób. A wystarczyło zadzwonić.
Liczę na refleksję, a obraźliwe epitety… https://t.co/1P6zu4MLNb— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) July 30, 2025
Wcześniej Sławomir Mentzen otwarcie odwołał zaproszenia do dyskusji dla polityków Platformy Obywatelskiej, bowiem uznał, że szantażują go, oczekując odcięcia się od tego, co robi Grzegorz Braun.
TV Trwam News



