fot. PAP/Marcin Bielecki

J. Kwieciński o danych GUS: Szczególnie cieszy blisko 20-proc. wzrost produkcji budowlanej

Szczególnie cieszy blisko 20-procentowy wzrost produkcji budowlanej. Nie od dziś wiadomo, że budownictwo, zwłaszcza mieszkaniowe, jest kołem zamachowym dla rozwoju wielu branż gospodarki – wskazał szef Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju Jerzy Kwieciński, komentując dla PAP poniedziałkowe dane GUS.

„Polskie firmy udowodniły po raz kolejny, że nie chowają głowy w piasek w obawie przed kryzysem, a słabnąca koniunktura na rynkach w Europie nie odbija się na nich na tyle, aby można było mówić, że polska gospodarka jest zagrożona. Jest dokładnie odwrotnie: wzrost PKB i dzisiejsze dane na temat produkcji przemysłowej w Polsce utwierdzają nas w przekonaniu, że polska gospodarka, obierając w 2015 roku kurs na innowacje, jest na tyle silna i stabilna, że potrafi korzystać z szans, nawet jeśli na rynkach europejskich pojawia się ich o połowę mniej, niż na przykład pół roku temu” – podkreślił minister Jerzy Kwieciński.

Produkcja przemysłowa w kwietniu 2018 r. wzrosła o 9,3 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem spadła o 6,8 proc. – poinformował w poniedziałek Główny Urząd Statystyczny. Z kolei produkcja budowlano-montażowa w kwietniu w ujęciu rocznym wzrosła o 19,7 proc., a analitycy spodziewali się wzrostu o 25,1 proc. W marcu odnotowano wzrost o 16,2 proc. W ujęciu miesięcznym produkcja budowlano-montażowa w kwietniu wzrosła o 1,0 proc.

Jak zaznaczył szef MIiR, „mówi się, że Polska jest fabryką Europy”.

„Rzeczywiście, trudno nie cieszyć się, jeśli dane Eurostatu z początku roku mówiły o tym, że na terenie UE na cztery nowe miejsca pracy w przemyśle jedno pojawia się nad Wisłą. Wyliczono, że pod względem miejsc pracy Polska ma większy przemysł niż Francja, a zatrudnienie w 2017 roku rosło w polskim przemyśle ponad 120 razy szybciej niż w Niemczech” – podał.

Dlatego – kontynuował – dane Głównego Urzędu Statystycznego o wzroście produkcji przemysłowej „nie dziwią ani trochę”.

„Wynika z nich, że produkcja, liczona rok do roku, osiągnęła w kwietniu 2018 roku wzrost na poziomie 9,3 proc. Owszem, analitycy twierdzili, że Polska nie musi się martwić o wzrost produkcji w przemyśle, jednak spodziewano się, że ten wzrost będzie o 10-15 proc. niższy od wartości, która została osiągnięta” – zaznaczył Jerzy Kwieciński.

PAP/RIRM

drukuj