fot. Marcin Kaliński

GUS: Zmalała liczba ludności w Polsce

Spada liczba ludności w Polsce. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w pierwszym półroczu br. liczba mieszkańców naszego kraju zmalała o prawie 11 tys. osób.

To szósty rok z rzędu, w którym Polska zanotowała spadek. Według GUS-u, wynika on z niekorzystnych tendencji niskiej liczby urodzeń i wzrostu zgonów.

Na koniec czerwca 2017 r. ludność Polski liczyła 38,4 mln osób. 60 proc. populacji mieszka w miastach, to ponad 23 mln. Na wsi mieszkało ponad 15 mln.

GUS podał, że w I półroczu 2017 r. zarejestrowano 200 tys. urodzeń żywych, tj. o ponad 14 tys. więcej niż w analogicznym okresie ub. r. Jednocześnie zmarło ok. 211 tys. osób, co daje większą liczbę zgonów, bo o ponad 13 tys.

W konsekwencji – jak podał GUS – przyrost naturalny był ujemny i wyniósł 10,7 tys. Oznacza to, że, na każde 10 tys. ludności kraju ubyło sześć osób.

Robert Chrząstek, socjolog z KUL, wskazał, że odbudowywanie populacji Polski to działanie długofalowe. Jak dodaje, program 500 plus ma interweniujące skutki, ale jest niewystarczający w tym zakresie. Ważnym elementem jest reemigracja, do której powinien zachęcać rząd – podkreślił ekspert.

Pewne działania prorozwojowe związane z konkurencyjnością naszego rynku pracy, czyli np. jeżeli podatki będą zachęcać do tego, aby rozwijała się gospodarka, to możemy liczyć na to, że Polacy wyjeżdżający za granicę i tam pracujący nagle zobaczą, że w Polsce jest atrakcyjniej, że progi podatkowe są niższe, że można tu mieć wsparcie rządu, jeśli chodzi o mieszkanie, wychowanie dzieci czy usługi społeczne. Jeżeli tu będzie wysoka jakość życia, będzie to stanowiło ważny element przeciwdziałania skutkom depopulacji Polski – zaznaczył Robert Chrząstek.

GUS także wymienia migracje zagraniczne wśród elementów wpływających na ogólną liczbę ludności.

Jak poinformował Urząd, liczba imigracji była wyższa od liczby emigracji. W Polsce zameldowało się około 5,9 tys. osób, a wyjazd na pobyt stały za granicę zgłosiło 5,8 tys. osób.

RIRM

drukuj