fot. PAP/Radek Pietruszka

J. Kaczyński w rozmowie z Radiem Maryja wyklucza start M. Morawieckiego w wyborach prezydenckich

Prawo i Sprawiedliwość cały czas szuka odpowiedniego kandydata, którego poprze w wyborach prezydenckich. Wszystko wskazuje na to, że partia nie wystawi Mateusza Morawieckiego – co jasno dał do zrozumienia w wywiadzie dla Radia Maryja prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Lider Prawa i Sprawiedliwości uważa, że Mateusz Morawiecki zapracował sobie na mocną pozycję w partii. Jarosław Kaczyński jest jednak zdania, że byłby to kandydat, którego można łatwo zaatakować.

– Mateusz Morawiecki jest obciążony pełnieniem funkcji premiera i podejmowaniem trudnych decyzji. To powoduje, że ma pewne wejście do drugiej tury, ale zwycięstwo w niej byłoby wynikiem jakiegoś cudu. Z drugiej strony, gdybyśmy z powodu jakiegoś innego cudu stanęli przed możliwością powołania premiera, to niewątpliwie zostałby nim Morawiecki. Dlatego oczekiwania, jakie często słyszę w partii, aby się go pozbyć, są nieracjonalne” – mówił prezes PiS w rozmowie z red. Jakubem Więcławem.

Mateusz Morawiecki kierował rządem w trudnym okresie pandemii oraz pierwszym etapie wojny na Ukrainie. Lista jego błędów jest bardzo długa – przekonywał poseł Witold Tumanowicz z Konfederacji.

Wprowadzanie lockdownów, ograniczanie swobód i wolności obywatelskich, dewastacja systemu podatkowego Nowym Ładem – to są rzeczy, które krytykowaliśmy, a premier Morawiecki jest tego twarzą – zaznaczył polityk.

Rząd Donalda Tuska cały czas szuka nowych argumentów do ataku na byłego premiera. Według Koalicji 15 października Mateusza Morawieckiego obciążają rzekome nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Prokuratura Adama Bodnara chce ściągać listem gończym byłego szefa tej rządowej agencji.

– Mateusz Morawiecki dzisiaj jest w ogniu rozmaitych problemów związanych z odpowiedzialnością za swoje rządy, jak chociażby ostatnia afera dotycząca RARS-u. Na pewno staje się poważnym obciążeniem dla samego Jarosława Kaczyńskiego – stwierdził poseł Mariusz Witczak z Koalicji Obywatelskiej.

Politycy PiS przekonują, że oskarżenia są bezpodstawne, a Agencja działała skutecznie w okresie pandemii i wojny. Przyznają oni jednak, że narracja rządzących byłby dużym obciążeniem dla kandydata na prezydenta Mateusza Morawieckiego.

– Przy takiej wadze tych wyborów, czyli żeby Polska pozostawała demokratycznym państwem, które będzie się w stanie bronić przed antyrozwojowymi rządami, nie możemy pozwolić sobie na ryzyko, że pewne obciążenia z czasów naszych rządów będą obciążeniem w trakcie kampanii, więc rozumiem te rekomendacje pana prezesa – powiedział poseł Michał Moskal z PiS.

W nieoficjalnych rozmowach politycy Prawa i Sprawiedliwości mówili o tym od dawna – wskazał wiceminister spraw zagranicznych, Władysław Teofil Bartoszewski z Polskiego Stronnictwa Ludowego.

– Rozmawiając z politykami PiS (ponieważ rozmawiam z takimi politykami), oni mówią jasno, że gdyby to były wybory za pięć lat, to pan Morawiecki miałby szasnę, ale jako były premier, z rozmaitych powodów, które są teraz wyciągane, nie ma on szansy – podkreślił wiceszef MSZ.

Komentatorzy życia politycznego od samego początku wymieniali Matusza Morawieckiego jako potencjalnego kandydata. Jednak bliski współpracownik byłego premiera, poseł Piotr Müller, przekonuje, że poprzedni szef rządu nie ma prezydenckich ambicji.

– Pan premier Morawiecki chciałby być ponownie premierem i rozmawiamy o tym, jak ponownie wrócić do władzy po to, żeby ponownie realizować program. Wiemy, że w polskich warunkach politycznych funkcja premiera jest dużo ważniejsza niż prezydenta – zaznaczył polityk.

Cały wywiad z Prezesem Prawa i Sprawiedliwości, Jarosławem Kaczyńskim, ukaże się w poniedziałek na portalu Radia Maryja.

TV Trwam News

drukuj