fot. twitter.com/JanKasprzyk

J. J. Kasprzyk: komunizm zniknie wtedy, kiedy duch narodu zostanie odbudowany

Komunizm zniknie w jakiejkolwiek postaci wtedy, kiedy duch narodu zostanie odbudowany – mówił w Skarżysku-Kamiennej (Świętokrzyskie) szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk na konferencji stowarzyszeń osób represjonowanych z powodów politycznych.

Dwudniowa konferencja stowarzyszeń osób represjonowanych z powodów politycznych, która w sobotę rozpoczęła się w Skarżysku-Kamiennej, zorganizowana została z okazji 20-lecia Stowarzyszenia Represjonowanych w Stanie Wojennym Regionu Świętokrzyskiego.

List do uczestników spotkania wystosował prezydent RP Andrzej Duda.

„Pamięć o tych, którzy z poświęceniem walczyli o wolną i suwerenną Polskę przyczynia się do kształtowania postaw obywatelskich i patriotycznych współczesnych Polaków” – napisał w liście prezydent.

Szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych przemawiając do uczestników spotkania zaznaczył, że odbywa się ono w atmosferze dyskusji, czy w 1989 roku zakończył się w Polsce komunizm, czy wybory 4 czerwca 1989 roku to był tylko jeden z etapów końca komunizmu.

„Ten system zakończy się dopiero wtedy, kiedy obudzi się czy odnowi duch narodu, kiedy duch narodu przestanie być obciążony tymi wszystkimi straszliwymi rzeczami, które przyniósł ze sobą ten straszny ustrój” – powiedział Jan Józef Kasprzyk.

Zwracając się do zgromadzonych podkreślił, że „są tymi, którzy mieli odwagę przeciwstawić się mocno i silnie temu zbrodniczemu systemowi”. Odniósł się też do obiegowej opinii, że „wszyscy porwali się przeciwko komunizmowi”.

„Status działacza opozycji antykomunistycznej i osoby represjonowanej z powodów politycznych posiada po trzech latach istnienia ustawy zaledwie 12 tys. osób. Świadczy to o tym, że to nie były miliony. To były setki, tysiące ludzi mocno wierzących w Polskę, ale to niestety nie były miliony. Bo te miliony zatrute były tym, co komunizm przyniósł ze sobą, a przyniósł przede wszystkim strach w umysłach i sercach ludzi” – zaznaczył.

Dziękował działaczom opozycji antykomunistycznej, że nie zabrakło im tej odwagi.

„Państwo próbujecie odbudowywać ducha narodu. Kiedy ten duch zostanie odbudowany, to będzie prawdziwe zwycięstwo nad tym zbrodniczym systemem. Kiedy w umysłach ludzkich zostanie odbudowana wiara w dobro wspólne, jakim jest Rzeczpospolita. Kiedy zostanie przywrócone do świadomości ogólnej słowo >>Solidarność<<, kiedy zostanie odbudowany etos służby wspólnocie” – powiedział szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.

„Komunizm zniknie w jakiejkolwiek postaci wtedy, kiedy duch narodu zostanie odbudowany” – podsumował Jan Józef  Kasprzyk.

Stowarzyszenie Represjonowanych w Stanie Wojennym Regionu Świętokrzyskiego powstało 20 lat temu w Skarżysku-Kamiennej z inicjatywy 15 osób.

„Założyliśmy to stowarzyszenie, aby zintegrować rozbite środowisko Solidarności. To nasz główny cel statutowy. Dzisiaj mamy 60 członków, 25 już odeszło od nas w ciągu tego kresu na zawsze. Dzisiaj możemy obserwować przemiany, które dokonały się dzięki tym osobom biorącym udział w naszym spotkaniu” – powiedział PAP przewodniczący stowarzyszenia Jerzy Stopa.

PAP/RIRM

drukuj