PAP/Albert Zawada

[TYLKO U NAS] J. J. Kasprzyk o pielgrzymce weteranów 2. Korpusu Polskiego do Włoch: Europa musi pamiętać, że swoją wolność zawdzięcza polskiemu żołnierzowi

Byliśmy w poniedziałek na Monte Cassino, gdzie została odprawiona Msza św. na polskim cmentarzu wojennym, w tym szczególnym miejscu  – u stóp opactwa św. Benedykta. Bardzo mocno wybrzmiało nasze wołanie do państw europejskich, że Europa musi pamiętać, że swoją wolność zawdzięcza polskiemu żołnierzowi, zawdzięcza tym, którzy we włoskiej ziemi pozostali, marząc o tym, że Polska odzyska suwerenność, że inne narody i państwa ciemiężone przez narodowo-socjalistyczną niemiecką III Rzeszę odzyskają wolność – powiedział Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Trwa podróż śladami polskich żołnierzy, którzy walczyli we Włoszech.

– Od soboty uczestnicy walk o niepodległość Italii, niepodległość Polski, żołnierze 2. Korpusu Polskiego pielgrzymują do tych miejsc, gdzie spoczywają ich koledzy, gdzie spoczywa ich dowódca gen. Władysław Anders. To pielgrzymka organizowana przez Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych w 80. rocznicę sformowania armii gen. Władysława Andersa – poinformował Jan Józef Kasprzyk.

Jak przypomniał szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, 80 lat temu, latem 1941 roku rzesze tych, którzy znaleźli się w sowieckiej niewoli i przebywali w niej blisko dwa lata, odzyskało wolność i stworzyło armię, która później przyczyniła się walnie do tego, iż Włochy zostały wyzwolone z niemieckiej okupacji.

Jak wskazał Jan Józef Kasprzyk, jesteśmy z weteranami 2. Korpusu Polskiego na Półwyspie Apenińskim – miejscu dla nich szczególnym.

– To było ich marzenie, aby stanąć jeszcze na włoskiej ziemi, aby oddać hołd swojemu dowódcy, aby pomodlić się na grobach kolegów poległych w 1944 i 1945 roku – wskazał.

Ta pielgrzymka to odrobienie zaległości, ponieważ ze względu na pandemię w maju ani w zeszłym roku, ani obecnym nie był możliwy przyjazd weteranów na uroczystości rocznicowe.

– Byliśmy w poniedziałek na Monte Cassino, gdzie została odprawiona Msza św. na polskim cmentarzu wojennym, w tym szczególnym miejscu  – u stóp opactwa św. Benedykta. Bardzo mocno wybrzmiało nasze wołanie do państw europejskich, że Europa musi pamiętać, że swoją wolność zawdzięcza polskiemu żołnierzowi, zawdzięcza tym, którzy we włoskiej ziemi pozostali, marząc o tym, że Polska odzyska suwerenność, że inne narody i państwa ciemiężone przez narodowo-socjalistyczną niemiecką III Rzeszę odzyskają wolność – zaznaczył Jan Józef Kasprzyk.

Cieszymy się, że w uroczystościach biorą udział przedstawiciele strony włoskiej – mówił gość Radia Maryja.

– Są z nami władze samorządowe tych wszystkich miast, które Polacy wyzwalali. Jest ludność, która ma zapisane w tradycji (przekazywanej z pokolenia na pokolenie), że Polacy nieśli wolność, normalność, że byli rycerską armią, która wyzwalając dbała np. o ludność cywilną. Nasi żołnierze dzielili się z miejscowymi przysłowiową ostatnią kromką chleba – wyjaśnił.

Jan Józef Kasprzyk zwrócił uwagę, ze pielgrzymka ma wymiar wielopokoleniowy.

– Oprócz weteranów walk o niepodległość w pielgrzymce biorą udział działacze opozycji antykomunistycznej, czyli działacze „Solidarności”, ci, którzy w latach ’80 walczyli o wolność, ale również bierze w niej udział młode pokolenie, nie tylko Wojsko Polskie, ale także harcerze, strzelcy, orlęta. W poniedziałek szczególnie mocno wybrzmiało to na cmentarzu na Monte Cassino, kiedy w jednym miejscu połączeni tą samą ideą i miłością do Polski, stanęli Polacy – przedstawiciele pięciu pokoleń. Myślę, że ci, którzy w tych uroczystościach, w tej pielgrzymce biorą udział, zapamiętają ją na długo. Dla naszych weteranów jest to jedna z ostatnich w ich życiu okazja, aby nawiedzić groby swoich kolegów i swojego dowódcy – podsumował szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Całą rozmowę z Janem Józefem Kasprzykiem z „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

 

 

drukuj