fot. sxc.hu

J. Hrynkiewicz: 11,5 mln Polaków zniszczono dokumenty

W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy, która wprowadza możliwość przejścia na emeryturę po 40 latach pracy. Będzie to dopuszczalne jeśli w tym okresie składka emerytalna była odprowadzana co najmniej od minimalnego wynagrodzenia.

Projekt utrzymuje mechanizm podnoszenia wieku emerytalnego, który ma wynieść docelowo 67 lat w 2020 r. dla mężczyzn i w 2040 r. dla kobiet. Autorem projektu zmian w emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jest PSL.

Według danych Naczelnych Archiwów Państwowych 11,5 mln polskich pracowników nie ma dokumentów kadrowo-płacowych wymaganych przy ubieganiu się o emerytury bądź renty – mówiła w Sejmie poseł Józefa Hrynkiewicz.

– Dokumenty te zostały zniszczone w procesie prywatyzacji i przekształceń własnościowych. Nie przekazywano ich do archiwów państwowych, lecz przekazywano do prywatnych przechowawców. Prywatni przechowawcy otrzymali wynagrodzenia za 50 lat i potem zbankrutowali. Dzisiaj problem dotyczy – podkreślam – 11,5 miliona Polaków. Państwo wydaliście tylko w październiku 2011 roku, że potrzebujecie oryginalnych dokumentów. Moje pytanie jest następujące: ile osób ma udokumentowane prawo do emerytury, skoro 11,5 mln ma zniszczone dokumenty? – zwróciła uwagę poseł Józefa Hrynkiewicz.

Co więcej, do stażu uprawniającego do przejścia na emeryturę, bez względu na wiek, mają być zaliczane wyłącznie okresy składkowe, dlatego proponowane rozwiązanie obejmie osoby, które rozpoczęły pracę w młodym wieku (ok. 20 lat).

RIRM

drukuj