fot. PAP/Tomasz Gzell

J. E. Kowalski w Radiu Maryja o Pałacu Brühla: Jest to miejsce, które skrywa ogromne tajemnice

Jesteśmy w trakcie prac archeologicznych pod Pałacem Brühla. Dotarliśmy do bardzo ciekawych rzeczy. Jest to miejsce w centrum Warszawy, które skrywa ogromne tajemnice – mówił Jan Edmund Kowalski, prezes spółki celowej Pałac Saski, komentując w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja postęp prac archeologicznych w miejscu, gdzie przed 1944 r. stał w Warszawie Pałac Brühla.

Spółka celowa Pałac Saski zajmuje się nie tylko odbudową tej budowli, ale także kamienic przy ul. Królewskiej i Pałacu Brühla w Warszawie.

– Myślę, że warto powiedzieć o tych sprawach, o których ostatnio często słyszymy w przestrzeni publicznej, tzn. jesteśmy w trakcie prac archeologicznych (…) pod Pałacem Brühla. Pragnę przypomnieć, że Pałac Brühla, który został wysadzony po Powstaniu Warszawskim, został zasypany gruzowiskiem i teraz po raz pierwszy w historii są dokonywane tam prace archeologiczne. Jesteśmy też na bardzo zaawansowanym etapie konkursu architektonicznego – mówił Jan Edmund Kowalski.

W ciągu ostatnich tygodni prac archeologicznych w miejscu, gdzie stał Pałac Brühla, odkopano 15 proc. powierzchni, na jakiej prowadzone są badania.

– Dotarliśmy do bardzo ciekawych rzeczy. Pierwszym ciekawym znaleziskiem był kałamarz, który był używany w dwudziestoleciu międzywojennym – zaznaczył prezes spółki celowej Pałac Saski.

Znaleziono też połowę rzeźby bardzo podobnej do jednego z dzieł znajdujących się w Ogrodzie Saskim.

– Właśnie odkopaliśmy połowę rzeźby z napisem „chwała”. Niestety to jest rzeźba bez głowy, ale historycznie wiemy, że głowy rzeźb bardzo często były kradzione podczas różnych konfliktów zbrojnych – oznajmił gość „Aktualności dnia”.

Wśród znalezisk są również fragmenty klatek schodowych czy zabytkowy bagnet. Niestety, pod gruzami znajdowały się też niewybuchy.

– Jest to miejsce w centrum Warszawy, które skrywa ogromne tajemnice – ocenił Jan Edmund Kowalski.

Badania archeologiczne na gruzowisku w miejscu Pałacu Brühla przygotowują teren pod rozpoczęcie prac budowlanych przez generalnego wykonawcę. Ich obecny etap potrwa do końca tego roku.

Jak wspomniał wcześniej prezes spółki celowej Pałac Saski, na zaawansowanym etapie jest konkurs architektoniczny. Zdeterminuje on, jak będzie ostatecznie wyglądać rekonstrukcja zabytkowej budowli.

– Wspólnie ze Stowarzyszeniem Architektów Polskich (SARP-em) ogłosiliśmy międzynarodowy konkurs architektoniczny. SARP jest dla nas operatorem tego konkursu. Zamknęliśmy już etap naboru biur projektowych, zgłosiło się 13 biur architektonicznych. Jesteśmy w trakcie realizacji pierwszego etapu, gdzie do drugiego etapu zostanie zaproszonych pięć biur architektonicznych, więc jest to na bardzo zaawansowanym etapie – mówił prezes spółki celowej Pałac Saski.

Odbudowa Pałacu Saskiego i okolicznej zabytkowej zabudowy, podobnie jak inne inicjatywy obecnego rządu, spotyka się z krytyką ze strony różnych środowisk. Niektórzy uważają, że to marnowanie pieniędzy, inni argumentują, iż odbudowany pałac przyćmi wymowę Grobu Nieznanego Żołnierza. Rozmówca Radia Maryja przypomniał, że jednym z wymogów konkursu jest to, że wszystkie pomniki na Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego – w tym Grób Nieznanego Żołnierza – mają pozostać nienaruszone po odbudowie.

Całość rozmowy z Janem Edmundem Kowalskim jest dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj