J. Brudziński: zapewnimy opozycji prawo do demonstracji, ale nie pozwolimy na warcholstwo

Zapewnimy opozycji prawo do demonstracji, ale nie pozwolimy na warcholstwo, na nocną zmianę dwa – mówił na niedzielnej demonstracji wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński z PiS. Jak mówił, politycy PO i Nowoczesnej posunęli się dalej niż posunęła się Samoobrona.

„Polska jest wolna niezależnie od tego, co wygaduje pan Ryszard Petru, co wygaduje pan Grzegorz Schetyna, co wygadują posłanki czy posłowie PO czy Nowoczesnej. Polska jest i będzie wolna, bo PiS jest partią prawdziwej wolności” – mówił Joachim Brudziński na manifestacji zorganizowanej przed Pałacem Prezydenckim.

„Zapewnimy opozycji prawo do demonstracji, ale nie pozwolimy na warcholstwo, na nocną zmianę dwa” – powiedział wicemarszałek Sejmu.

Przytaczając oświadczenie marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, Joachim Brudziński powiedział, że w piątek podczas sejmowych głosowań prawo nie zostało złamane.

„Zrobimy wszystko, by w sposób demokratyczny zasłużyć sobie na głosy obywateli i Polaków, by oni jeszcze w tej opozycji jeszcze długie, długie lata na to poczekali” – mówił polityk PiS.

„Świętej pamięci Andrzej Lepper mógłby się od was uczyć, jak wygląda warcholstwo i jak wygląda blokada mównicy sejmowej” – uznał.

„Nawet Lepper, nawet ludzie od Palikota nie ośmielili się zaatakować i uniemożliwić prowadzenia obrad samemu marszałkowi. Politycy PO i Nowoczesnej posunęli się dalej niż posunęła się Samoobrona, dalej niż posuwają się warchołowie w innych parlamentach świata. To, z czym mieliśmy do czynienia, jest ewidentnym złamaniem kodeksu karnego, to jest naruszenie przez funkcjonariuszy obowiązującego prawa” – zaznaczył Joachim Brudziński.

PAP/RIRM

drukuj