„Inka” zostanie pochowana we wrześniu

3 września na cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku najprawdopodobniej spocznie Danuta Siedzikówna ps. Inka dowiedział się „Nasz Dziennik”.

Data jest nieprzypadkowa, bo tego dnia urodziła się bohaterska sanitariuszka 5. Wileńskiej Brygady AK, zamordowana przez UB.

3 września jest na razie nieoficjalną datą. Rodzina „Inki” nie podjęła też ostatecznych decyzji co do miejsca jej pochówku.

Prof. Bogusław Polak, historyk nie kryje swojej radości. Jak mówi – jeśli oficjalnie będzie potwierdzona ta data, wówczas będzie można mówić o swego rodzaju sprawiedliwości.

Jest to dzień ogromnej satysfakcji. Dokonują się ważne przemiany. Myślę, że przebija się prawda o tamtym czasie, o tych, którzy w beznadziejnej sytuacji bezgranicznie tragicznej wobec setek tysięcy żołnierzy Armii Czerwonej i zielonych oddziałów NKWD podjęli walkę o wolną Polskę. Należy im się ogromny szacunek. Ta symbolika, że wkrótce po Święcie Żołnierzy Wyklętych taka uroczystość się odbędzie, jest dla nas ogromną satysfakcją. Jednocześnie jest to oczekiwanie, że inni zostaną odnalezieni i doczekają się, że na ich grobach staną nagrobki imienne, a to im się od nas wszystkich należy – powiedział prof. Bogusław Polak.

Sanitariuszkę oddziału majora „Łupaszki” komuniści rozstrzelali 28 sierpnia 1946 r.

Jej szczątki przez 58 lat znajdowały się w dole pod chodnikiem na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku.

 

RIRM

drukuj