fot. PAP/Adam Warżawa

Gdańsk: Obchody 74. rocznicy śmierci „Inki” i Zagończyka”

W  Gdańsku odbyły się uroczystości upamiętniające 74. rocznicę śmierci Danuty Siedzikówny „Inki” i Feliksa Selmanowicza „Zagończyka” ofiary komunistycznych egzekucji.

Obchody rocznicy rozpoczęła ceremonia złożenia kwiatów na grobach „Inki” i „Zagończyka” na Cmentarzu Garnizonowym. Kwiaty złożono także przed tablicą pamięci pomordowanych w więzieniu przy ul. Kurkowej. Zwieńczeniem uroczystości była Msza św. o godz. 18.30 w kościele św. Jana Bosko.

Prof. Mirosław Golon, dyrektor gdańskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, przypomniał, że postawa „Inki” i „Zagończyka” była wzorem dla przyszłych pokoleń.

Ludzi, dla których miłość do Boga, Ojczyzny i honor, człowieczeństwo ludzkie, ta troska o przyzwoitość w całym postępowaniu była tak ważna, że byli gotowi oddać życie i to życie oddali. Z takiej ofiary rodziła się później postawa tych, którzy protestowali, którzy w konspiracji, w politycznej opozycji, walczyli z tą złą komuną. Pamięć o nich docierała szerzej i bardzo się liczyła, gdy np. rodziła się „Solidarność – zwrócił uwagę prof. Mirosław Golon.

Danuta Siedzikówna „Inka” była sanitariuszką 5. Wileńskiej Brygady AK. Została aresztowana w lipcu 1946 r. przez Urząd Bezpieczeństwa. Skazano ją na karę śmierci i zamordowano strzałem w głowę. Miała wtedy 17 lat.

Tego samego dnia zginął podporucznik Feliks Selmanowicz „Zagończyk”. Szczątki bohaterów zostały odnalezione przez IPN dopiero w 2014 r. Cztery lata temu w Gdańsku odbyły się uroczystości pogrzebowe żołnierzy Armii Krajowej – miały one charakter państwowy.

RIRM

drukuj