In vitro godzi w godność człowieka

Techniki sztucznej prokreacji są nowymi zamachami na życie i godzą w istotę ludzkiej płciowości, która ze swej natury ma wymiar jednoczący i prokreacyjny, dlatego są nie do przyjęcia z punktu widzenia moralnego – podkreślono w wydanym wczoraj oświadczeniu Rady Społecznej przy arcybiskupie metropolicie poznańskim. Członkowie Rady zaapelowali również do katolickich parlamentarzystów o zabieganie o najbardziej restrykcyjne prawo zapobiegające niszczeniu życia ludzkiego w fazie prenatalnej przez in vitro.

Członkowie Rady przypomnieli, że sztuczne zapłodnienie nie jest metodą leczenia bezpłodności, a jedynie zastępowaniem ludzkiej płodności. Zwrócili uwagę, że samo pragnienie posiadania dziecka nie daje małżonkom moralnego przyzwolenia za zdobywanie go za wszelką cenę, gdyż dziecko ma prawo do bycia owocem miłości rodziców przez naturalny akt małżeński. Bardzo ważnym argumentem przeciwko zapłodnieniu in vitro – jak podkreślono w oświadczeniu – jest potrzeba ochrony życia ludzkiego od poczęcia, której ta metoda nie zapewnia. W czasie zapłodnienia in vitro giną embriony ludzkie implantowane w większej ilości, by zapewnić większą skuteczność metody, oraz embriony „nadliczbowe”, które są zabijane lub zamrażane.

Medycyna – jak podkreślili autorzy oświadczenia – ma służyć integralnemu dobru osoby, czyli także szanować wartości ludzkiej płciowości, a zapłodnienie in vitro nie służy jedności małżeńskiej, lecz przywłaszcza sobie funkcję rodzicielską.

– Twórcy oświadczenia bardzo wyraźnie zauważyli, że w obecnym momencie warto z jeszcze większą mocą przypominać nauczanie Jana Pawła II o tym, że zapłodnienie in vitro w żaden sposób przez katolików nie może być uznane jako metoda leczenia niepłodności – podkreślił w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. dr Maciej Szczepaniak, rzecznik prasowy kurii metropolitalnej w Poznaniu. Jak wyjaśnił, Rada Społeczna przy arcybiskupie poznańskim jest gronem osób świeckich, wybitnych naukowców reprezentujących różne dziedziny nauki i życia społecznego.

Wydanie oświadczenia przez Radę Społeczną zbiegło się z powstaniem Rady ds. Bioetyki, powołanej 8 kwietnia przez Donalda Tuska. Rada jako ciało doradcze premiera chce m.in. podjąć dyskusję o in vitro, czyli debatować nad czymś, co w świetle etyki i nauczania Kościoła katolickiego jest niedopuszczalne. Dosyć zaskakująca wydaje się także deklaracja, jaką złożył w wywiadzie udzielonym KAI Jarosław Gowin z PO, który na prośbę premiera jest organizatorem zespołu. Poseł stwierdził, że skład zespołu ma być „pluralistyczny z wykluczeniem stanowisk skrajnych”. – Liczę także na obecność ekspertów ze strony Kościoła – dodał. Nie wiadomo, jakie stanowisko, według Gowina, będą reprezentowali eksperci ze strony Kościoła, skoro to właśnie stanowisko Kościoła w sprawie in vitro, szeroko pojętej ochrony życia i prawa dziecka do bycia poczętym z miłości poprzez akt małżeński rodziców jest uważane za skrajne. Tym cenniejszą inicjatywą jest wydane wczoraj w Poznaniu oświadczenie.


Maria Popielewicz
drukuj