fot. Paweł Palembas

Hiszpania: w żadnym domu nie może zabraknąć betlejemskiej szopki

Święta Bożego Narodzenia w Hiszpanii mają charakter typowo rodzinny, a w żadnym domu nie może zabraknąć betlejemskiej szopki. Istnieje jednak kilka różnic w porównaniu do świąt obchodzonych w Polsce. 

Wolne od pracy i szkół Hiszpanie mają już 22 grudnia. Wówczas odbywa się El Gordo, czyli Loteria Bożonarodzeniowa. To największa taka inicjatywa na świecie. Podczas El Gordo można wygrać pokaźną sumę pieniędzy. Tradycja loterii sięga 1812 roku.

Wigilię Hiszpanie obchodzą tak jak w Polsce – 24 grudnia – mówi mgr Hanna Jewiak, wieloletni lektor języka hiszpańskiego i wykładowca Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

– Święta Bożego Narodzenia to w Hiszpanii bardzo rodzinny czas. Zbiera się cała rodzina, poszczególni jej członkowie składają sobie życzenia i zasiadają razem do wigilijnej kolacji. Hiszpanie również śpiewają kolędy, a o północy uczestniczą w Pasterce – tłumaczy Hanna Jewiak.

Rodzinne składanie życzeń ma nieco inny wymiar niż w naszej ojczyźnie.

– Podczas wigilijnej wieczerzy hiszpańska społeczność nie dzieli się opłatkiem, tak jak my. Warto zwrócić uwagę, że każde życzenia rozpoczynają się słowami „życzę ci dużo miłości!” –  wskazuje wykładowca WSKSiM.

Od tego, co w Polsce różnią się także dania pojawiające się na hiszpańskim wigilijnym stole.

Podstawowymi daniami w trakcie kolacji są indyk i owoce morza. Z kolei typowym deserem, którego nie może zabraknąć podczas Świąt Bożego Narodzenia jest turron, czyli połączenie czekolady, chałwy i nugatu – mówi Hanna Jewiak.

Hiszpania jest znana z tworzenia pięknych betlejemskich szopek.

– Choinka jest sprawą drugorzędną w świątecznym przystrajaniu domów i ulic. W Hiszpanii można podziwiać przede wszystkim betlejemskie szopki. W żadnym domu nie może zabraknąć betlejemskiej szopki. Hiszpanie z tego słyną – tłumaczy Hanna Jewiak.

RIRM

drukuj