fot. twitter.com/hannagw

Hanna Gronkiewicz-Waltz nie stawiła się na posiedzenie komisji weryfikacyjnej

Prezydent stolica Hanna Gronkiewicz-Waltz po raz kolejny nie stawiła się na posiedzenie komisji weryfikacyjnej ds. warszawskiej reprywatyzacji. Komisja przeprowadza dziś rozprawę na tzw. zasadach ogólnych. Zeznania miała złożyć m.in. prezydent Warszawy.

Poseł Jan Mosiński zapowiedział, że komisja będzie wyciągać konsekwencje, które wynikają z ustawy. Na mocy znowelizowanych przepisów dot. komisji weryfikacyjnej, za niestawiennictwo przed komisją grożą wyższe niż dotąd kary.

Za pierwsze niestawiennictwo kara grzywny wynosi 10 tys. zł, za każde kolejne 30 tys. zł. Finalnie świadek może zostać doprowadzony na rozprawę decyzją prokuratora.

Opozycja uważa karanie prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz za spektakl polityczny. Z zarzutami nie zgadza się poseł Jan Mosiński z komisji weryfikacyjnej.

– To jest szacunek dla prawa stanowionego. Sejm przyjął ustawę o komisji. Nikt tej ustawy nie zaskarżył do TK, więc domniemanie niekonstytucyjności jest nietrafione. W związku z tym działamy zgodnie z prawem. Hanna Gronkiewicz-Waltz ma swoje prawa, niech z nich korzysta, natomiast niech ich nie nadużywa, niech nie destabilizuje opinii publicznej, bo to w pewnym momencie uderzy w jej pozycję – powiedział Jan Mosiński.

Zgodnie ze znowelizowaną ustawą, komisja weryfikacyjna przeprowadza postępowanie ogólne, aby wyjaśnić nieprawidłowości lub uchybienia w działaniach organów i osób, które uczestniczyły w wydawaniu decyzji reprywatyzacyjnych.

RIRM

drukuj