fot. PAP/Piotr Polak

Handlarz dopalaczami oferował 100 tys. zł za zabójstwo ministra Z. Ziobry

Handlarz dopalaczami Jan S. zlecił zabójstwo ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry. Jan S. – jak napisała „Rzeczpospolita” – oferował zabójcy 100 tys. zł.

Wśród sposobów, jakie wskazał, były m.in. podanie trucizny czy podłożenie bomby. Boss branży dopalaczowej wskazywał, że minister Ziobro i przepisy, które wprowadził, przeszkadzają mu w prowadzeniu nielegalnego biznesu.

Cała sprawa miała wyjść na jaw po tym, gdy policja w ubiegłym roku rozbiła zorganizowaną grupę przestępczą handlującą dopalaczami, w której działał Jan S.

Choć Jan S. wówczas nie wpadł i jest poszukiwany w całej Europie, to śledczy zatrzymali jego chemika, któremu zlecił zabójstwo i on zeznaje – napisała gazeta.

To zaostrzenie polityki karnej i odbieranie majątków najbardziej dotknęło przestępcówwskazał były komisarz Policji Jacek Wrona, ekspert ds. bezpieczeństwa.

  Przez przestępcze standardy, które funkcjonują gdzieś tam na Zachodzie, one po prostu też przyszły do nas. Skala tej przestępczości – oczywiście dopalaczowej, bo mówimy tutaj przede wszystkim o tym – jest olbrzymia. Można powiedzieć, że dużą część rynku narkotykowego przejęły z wielu względów dopalacze. To są olbrzymie pieniądze, no a tam, gdzie są pieniądze i ktoś prowadzi takie interesy, a ktoś inny ingeruje w te działania, to pojawia się groźba. Niepokojące jest to, że to są groźby skierowane w stosunku do ministra. Proszę zobaczyć, że chociażby we Włoszech mieliśmy mnóstwo tego rodzaju sytuacji, że ginęli sędziowie i prokuratorzy. Po prostu trzeba mieć świadomość, że takie niebezpieczeństwa funkcjonują i będą funkcjonować – powiedział Jacek Wrona.

Śledztwo dotyczące podżegania do zabójstwa szefa resortu sprawiedliwości prowadzi Dolnośląski Wydział ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu.

Handlarz Jan S. w ubiegłym roku siedział już w areszcie w Holandii, ale wyszedł i zniknął. Teraz sąd, na wniosek prokuratury, wydał za nim europejski nakaz aresztowania.

Przypomnijmy; minister Zbigniew Ziobro rozpoczął zdecydowaną walkę z handlem dopalaczami, także w internecie. Polityk dążył do zaostrzenia prawa i traktowania handlarzy dopalaczami tak jak sprzedających narkotyki.

RIRM

drukuj