fot. PAP

Górnicy protestowali w Katowicach

W Katowicach protestowali dziś górnicy. Przyjechali z całego Śląska a także spoza regionu. Manifestowali przeciwko pogarszającej się sytuacji w branży nie zgadzając się tym samym na 23-procentowy VAT i wysoką akcyzę na węgiel. Jak mówią – to zdecydowanie więcej niż w innych krajach.

Rano Plac Sejmu Śląskiego i Bolesława Chrobrego w Katowicach wypełnił się tysiącem górników. Manifestacja rozpoczęła się przed urzędem wojewódzkim. Następnie przeszła przed siedzibę Kompanii Węglowej, a później przed gmach Katowickiego Holdingu Węglowego.

Podczas manifestacji nie obyło się bez incydentów. Schody do budynku zostały oblane czerwoną cieczą, podpalono także opony. Manifestacji towarzyszył wybuchy petard i wycie syren. Górnicy domagają się od rządu rozpoczęcia rozmów na temat bieżącego planu ratunkowego dla górnictwa węgla kamiennego i nowej strategii dla branży, która pozwoliłaby jej wyjść z głębokiego kryzysu.

Od poniedziałku w części kopalń Kompanii wstrzymano wydobycie, by nie powiększać ilości niesprzedanego surowca – na zwałach spółka ma go obecnie 5 mln ton. W trakcie manifestacji protestujący odczytali petycję skierowaną do premiera Donalda Tuska. Żądają w niej przeciwdziałania nadmiernemu importowi węgla, zwłaszcza z Rosji, nowej strategii dla górnictwa i zawetowania unijnego pakietu klimatyczno-energetycznego.

Do górników przemówił także szef „ Solidarności” Piotr Duda.  Stwierdził, że z rządem trzeba rozmawiać przy użyciu argumentów siły. Górnicy już zapowiadają że jeśli nie będzie reakcji rządu – będą protestować 19 maja w Warszawie.

 

TV Trwam News

drukuj