fot. PAP/Darek Delmanowicz

Godnie pochowano kolejne ofiary ludobójstwa na Wołyniu

Ukraińscy nacjonaliści mordowali kobiety, dzieci i starców każdego, kto był Polakiem. Tak było również 30 sierpnia 1943 roku we wsiach Ostrówki i Wola Ostrowiecka. Na tle etnicznym w brutalny sposób pozbawiono życia ponad tysiąc osób. Dzięki pracy wolontariuszy kolejne ofiary ludobójstwa doczekały się godnego pochówku.

Ostrówki i Wola Ostrowiecka – wsie położone zaledwie kilka kilometrów od Bugu. Dziś nie ma po nich śladu. 72 lata temu przy użyciu siekier i maczug zamordowano tam ponad tysiąc Polaków. Pani Halina Mazurek była jeszcze dzieckiem. Dobrze jednak pamięta dramat, jaki Polakom zgotowali Ukraińcy.

Pamiętam, jak moja matka się ukrywała. Ja siedziałam, trzymałam misiaczka – jedno oczko miał – a tu słyszymy, że idą Ukraińcy. Ja mówię: „mama, bo mi Ukraińcy zabiją tego misia” – opisuje pani Halina Mazurek.

W czasie gdy dochodziło do mordów, Ukraińcy zamieszkujący sąsiednie wsie plądrowali domy ofiar. Po dokonaniu czystki etnicznej zorganizowano zabawę, w ramach której świętowano pozbycie się Polaków. Ostrówki i Wola Ostrowiecka zostały zrównane z ziemią, a szczątki ofiar wrzucono do masowych mogił.  Prawdę o tych nieludzkich praktykach ukazuje stowarzyszenie Odra-Niemien. Dzięki ciężkiej pracy wolontariuszy odkrywane są kolejne masowe mogiły, a ofiary mogą doczekać się godnego pochówku. Wczoraj w trumnach spoczęły szczątki 36 osób. Ich dusze zostały polecone Bogu.

Dopełniamy pochówek tych ludzi. Chcieliśmy ich należycie pochować – po chrześcijańsku, z modlitwą. Sprawujemy zatem również ofiarę Mszy Świętej – mówi ks. bp Witalij Skomorowski, ordynariusz diecezji łuckiej.

Na ofiarę Mszy św. i godny pochówek wciąż czeka około 370 ofiar ukraińskiego terroru. Dlatego, jak mówi dr Leon Popek, prace poszukiwawcze nadal będą trwały.

Udało się w tych trzech ekshumacjach odnaleźć szczątki co najmniej 670 osób, to jest niecałe 2/3. Ciągle szukamy jeszcze 370 osób. Może Bóg pozwoli, że w następnych latach uda się ich odnaleźć – podkreśla dr Leon Popek, pracownik IPN.

W 1943 roku w około stu polskich wsiach na Wołyniu ukraińscy nacjonaliści rozpoczęli ludobójstwo Polaków. Mordowali za pomocą wideł, siekier, noży i kos. W ludobójstwie mogło zginąć nawet 200 tys. osób.


TV Trwam News/RIRM

drukuj