fot. flickr.com

Gazprom odda Polsce 1,5 mld dolarów nadpłaty za gaz

1 lipca rosyjski Gazprom wypłaci polskiej spółce PGNiG 1,5 mld dolarów nadpłaty za gaz. Zwrot nakazał wyrok Trybunału Arbitrażowego w Sztokholmie.

PGNiG walkę z Gazpromem wygrało 30 marca, dzisiaj widzimy realne efekty wyroku arbitrażowego – podkreślił wicepremier, minister aktywów państwowych – Jacek Sasin.

– Ten wyrok sztokholmski w praktyce oznacza to, że nie tylko Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo będzie płacić w tej chwili mniej za gaz dostarczany z Rosji, że będą to już ceny rynkowe, a nie ceny narzucane nam przez monopolistę – dodał.

Oznacza to także, że Polska może oczekiwać od Rosji zwrotu za nadpłacony gaz, a to kwota 1,5 mld dolarów, czyli ponad 6 mld złotych. To, jak zaznaczył politolog dr Marcin Sienkiewicz, niewątpliwy sukces PGNiG.

– Jeśli rzeczywiście te deklaracje Gazpromu znajdą pokrycie w faktach, czyli nastąpi przelew zasądzonej sumy, to będzie niewątpliwy, ostateczny sukces w batalii, jaką PGNiG parę lat temu podjął z rosyjskim monopolistą – podkreślił.

Pieniądze za nadpłatę PGNiG otrzyma 1 lipca. Dadzą one możliwość pozyskiwania nowych złóż gazu ziemnego, stworzenia infrastruktury, która umożliwi w przyszłości pełną dywersyfikację dostaw. Nową strategię w walce o suwerenność energetyczną podjął obecny rząd – podkreślił Jacek Sasin.

– Udało się nam zmniejszyć dzisiaj to uzależnienie od dostawcy rosyjskiego z poziomu prawie 90 proc. wszystkich dostaw gazu w roku 2016 – wtedy, kiedy objęliśmy w Polsce władzę – do nieco ponad 60 proc. dzisiaj – zwrócił uwagę wicepremier.

Do tej pory gaz rosyjski był narzędziem politycznym w rękach Kremla, za pomocą którego dyscyplinowano i wywierano wpływ na państwa postsowieckie i państwa Europy środkowo-wschodniej.

– W tej chwili to wszystko się kończy wraz z zakończeniem w roku 2022 kontraktu długoterminowego z Gazpromem,  wraz z uruchomieniem Baltic Pipe, z faktem, że już do naszego regionu dociera gaz ziemny transportowany drogą morską ze Stanów Zjednoczonych i z innych regionów – powiedział dr Marcin Sienkiewicz.

Choć Polska odzyskuje suwerenność energetyczną, Kreml nie rezygnuje z walki o wpływy. Rosja chce dokończyć budowę gazociągu Nord Stream II, co nie leży ani w polskim, ani ukraińskim interesie. Ciężkie działa przeciwko niemiecko-rosyjskiemu projektowi wytoczyły Stany Zjednoczone. Pojawiają się plany kolejnych sankcji. To tylko potwierdza, że USA nie chcą odpuścić swoich interesów energetycznych w Europie.

TV Trwam News

drukuj