pixabay.com

Fundacja Grupa Proelio wzywa do rezygnacji z pomysłu zastępowania oddziałów położniczych porodami na SOR-ach

Fundacja Grupa Proelio wzywa Ministerstwo Zdrowia do wycofania się z likwidacji porodówek i zastępowania ich porodami na SOR-ach. Na [stronie internetowej organizacji] można podpisać petycję do resortu w tej sprawie. Zrobiło to już blisko osiem tys. osób.

Rząd planuje zmiany, które spowodują zastąpienie oddziałów położniczych w mniejszych miejscowościach dyżurami położnych na izbach przyjęć lub SOR.

Eksperci i obrońcy życia alarmują, że realizacja tego pomysłu znacząco obniży standard opieki okołoporodowej. Będzie też wiązało się z ryzykiem dla zdrowia kobiet i dzieci oraz negatywnie wpłynie na komfort kobiet w tak trudnym i ważnym momencie życia.

Magdalena Korzekwa-Kaliszuk z Fundacji Grupa Proelio zachęca do podpisywania petycji i apelowania o wycofanie się z tego szkodliwego pomysłu.

– Porody na SOR-ach mają oznaczać w planach ministerstwa obecność jednej położnej, bez obecności lekarza, który – w razie trudności, komplikacji – mógłby służyć pomocą. W razie komplikacji kobieta miałaby być przewożona do innego szpitala, a to oznacza, że tracone byłyby cenne minuty, które w różnych sytuacjach mogą mieć naprawdę ogromne znaczenie i ogromny wpływ na zdrowie i życie dziecka. Dziwi mnie to, że organizacje, które tak bardzo walczą o tzw. prawa kobiet, o aborcję, w przypadku, gdy zagrożone jest poszanowanie godności kobiet w momencie porodu, milczą. Toteż tym bardziej ze strony środowisk, które walczą o ochronę życia człowieka od momentu poczęcia, powinniśmy upomnieć się także o poszanowanie godności kobiety i o szacunek dla życia i zdrowia dziecka w momencie porodu i wycofanie się z tego pomysłu – podkreśliła Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

W ocenie ekspertów na pomysł resortu trzeba patrzeć szerzej w kontekście trwającej likwidacji kolejnych oddziałów ginekologiczno-położniczych w mniejszych miejscowościach.

Jak podaje Grupa Proelio, od stycznia 2024 r. do lipca br. w kraju zostało zamkniętych 29 oddziałów położniczych, a inne w tym czasie były zawieszone 18 razy.

Dlatego w ramach trwających konsultacji publicznych rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia należy wyrazić sprzeciw wobec takich działań – zachęca Fundacja.

RIRM

drukuj