Firmy nie chcą eurolandu w Polsce

Większość właścicieli firm jest przeciwna wstąpieniu Polski do eurolandu. Zwolennicy euro stanowią zdecydowaną mniejszość – zaledwie 27,5 proc. 

Ekonomista dr Marian Szołucha w audycji „Aktualności Dnia” w Radiu Maryja powiedział, że jedynym pozytywnym skutkiem byłyby niskie stopy procentowe – na tym plusy się kończą.

– Wejście do strefy euro spowodowałoby wzrost cen. Ekonomiści mogliby się bardzo długo przerzucać skomplikowanymi pojęciami, jak „efekt Balassy-Samuelsona” czy „iluzja euro”, ale wystarczy pojechać nad naszą południową granicę ze Słowacją, gdzie kiedyś wybieraliśmy się chętnie na zakupy, bo było tam taniej. Dziś sytuacja się odwróciła. To Słowacy częściej i chętniej jeżdżą w celu zakupowym do Polski – powiedział dr Marian Szołucha.

Na Słowację udaje się dziś kandydat PiS-u na prezydenta Andrzej Duda. Polityk zamierza zrobić zakupy w jednym ze sklepów u naszych południowych sąsiadów, płacąc w euro. Następnie w polskim markecie porówna koszt tych samych produktów.

Tematu wejścia do strefy euro unika natomiast Bronisław Komorowski. Dziś po raz kolejny powiedział, że chce, aby debata na ten temat odbyła się po wyborach.

RIRM

drukuj