Hiszpania jak po wojnie

Sytuacja społeczna na Półwyspie Iberyjskim jest porównywalna z sytuacją po wojnie na kontynencie europejskim, ostrzega Julio Beamonte, dyrektor Caritas w Madrycie. Hiszpania odnotowuje jeden z najwyższych wskaźników bezrobocia w swojej historii. Trudna sytuacja wyzwala wzajemną solidarność Hiszpanów. W minionych trzech latach kryzysu liczba osób, jakimi opiekuje się Caritas w tym kraju, wzrosła o 150 proc. – z 400 tys. do miliona.

Kryzys ekonomiczny, jaki przeżywa Hiszpania, jest podobny do tego, jakiego kraj doświadczał w czasie powojennym, mówi Julio Beamonte, dyrektor madryckiej Caritas. Beamonte zwraca uwagę, że z ekonomicznego punktu widzenia to najpoważniejszy od 40 lat kryzys, jakiemu musi sprostać Hiszpania.
Poważną sytuację obrazuje z pewnością zakres pomocy, jaką hiszpańska Caritas niesie potrzebującym. Jak podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Juan J. López Jiménez z dyrekcji ds. rozwoju społecznego i instytucjonalnego hiszpańskiej Caritas, w roku 2011 charytatywna organizacja Kościoła katolickiego wsparła prawie milion osób. Jedna trzecia (około 300 tys. osób) korzystających z pomocy hiszpańskiej Caritas zgłosiła się z prośbą po pomoc pierwszy raz. 44 proc. osób, którymi opiekuje się Caritas, już od przynajmniej trzech lat korzysta z pomocy Kościoła, wylicza López Jiménez.
Zwraca też uwagę na wzrastający wskaźnik bezrobocia. – W 2007 roku kształtował się on na poziomie 8,47 proc., a w 2012 roku wzrósł już do 24,44 proc., co oznacza, że bez pracy jest ponad 5,5 miliona (5 639 500) Hiszpanów. Niestety żniwo bezrobocia jest najwyższe pośród osób młodych i osiąga poziom 50 procent. W ciągu zaledwie minionych pięciu lat wzrosło ono trzykrotnie, mówi López. – Najtrudniejsza sytuacja jest w Andaluzji, Ekstremadurze i na Wyspach Kanaryjskich – podsumowuje.
Niedziela, 10 czerwca, obchodzona jest w Hiszpanii jako Dzień Miłosierdzia, dlatego już od czwartku Caritas rozpoczęła kolejną akcję pomocy. – Wolontariusze zbierają ofiary dla osób dotkniętych kryzysem. Dla wielu rodzin Caritas jest w tej chwili jedynym skutecznym źródłem pomocy – podkreśla ojciec Marek Raczkiewicz, redemptorysta z Madrytu. Hiszpańska Caritas na swoich stronach internetowych zachęca więc do wsparcia akcji, „by po prostu żyć, by iść wspólnie drogą bardziej ludzką i bardziej sprawiedliwą, by jak wielka rodzina podejmować wyzwania i problemy związane z rzeczywistością nędzy i niesprawiedliwości, jaka panuje w świecie” – czytamy w materiale informującym o akcji.
Hiszpanie mimo trudności chętnie odpowiadają na to wezwanie do solidarności z potrzebującymi rodakami. Julio Beamonte zauważył, że mimo kryzysu pojawia się światełko nadziei w społeczeństwie: obudzenie wrażliwości, solidarności, poświęcenia. Przykładem tego jest wsparcie ze strony wolontariuszy. Biorąc pod uwagę lata 2008-2011, Caritas odnotowała wzrost ofiar pieniężnych o 30 procent. Juan J. López Jiménez zwraca uwagę, że wrażliwość Hiszpanów wzrasta, chociaż potrzeby pomocy społeczeństwu przewyższają ofiarowane środki. Caritas obejmuje pomocą całe rodziny, wspiera je nie tylko ekonomicznie, ale także pomaga w aktywizacji zawodowej i poszukiwaniu pracy.

drukuj