fot. PAP/EPA.

Xavi: to właściwy moment na odejście z Barcelony

Kapitan Barcelony Xavi Hernandez potwierdził, że od przyszłego sezonu będzie zawodnikiem katarskiego Al-Sadd. „To nie była łatwa decyzja, ale sądzę, że to odpowiedni moment, by odejść z klubu” – powiedział na konferencji prasowej 35-letni piłkarz.

Wychowanek „Dumy Katalonii”, który spędził w tym zespole 17 sezonów jako senior, zapewnił jednocześnie, że kiedyś będzie chciał wrócić do Barcelony.

„Moim celem jest powrót do domu i praca w roli trenera, dyrektora sportowego lub innej. Wciąż czuję, że mogę być przydatny w drużynie, ale na razie potrzebuję zmiany. W Katarze zaproponowano mi i mojej rodzinie bardzo ciekawe warunki” – podkreślił Xavi, który podpisał z Al-Sadd dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia na trzeci rok.

Później, po zakończeniu kariery, może zapisać się do prestiżowej Akademii Aspire, w której przejdzie szkolenie na trenera.

„Teraz, gdy w Barcelonie mówi się o pierwszej drużynie, tej najlepszej, moje nazwisko się już w niej nie pojawia. To dla mnie trudna sytuacja, z którą nie mogłem się pogodzić, ale przyjąłem to z pokorą, mając na uwadze dobro zespołu. Decyzję o odejściu podpowiedziała mi głowa i kondycja fizyczna, ale nie serce. Serce jest wciąż w Barcelonie i mam do niej ogromny sentyment” – przyznał Xavi.

Były reprezentant Hiszpanii rozegrał w koszulce „Barcy” 764 mecze – najwięcej w historii. Zdobył z nią 23 trofea, a liczbę tę może powiększyć do 25, jeśli Katalończycy pokonają 30 maja Athletic Bilbao w finale Pucharu Króla oraz Juventus Turyn w decydującym meczu Ligi Mistrzów tydzień później. Xavi jest też mistrzem świata z 2010 roku oraz mistrzem Europy z 2008 i 2012.

„To nie jest tak, że osiągnąłem już wszystko, co się da. Nigdy nie zdobyłem na przykład hat-tricka, ani gola przewrotką. Ale wciąż mogę to nadrobić, mam na to jeszcze trzy mecze” – powiedział z uśmiechem.

PAP/Sport.RIRM

drukuj