fot. PAP/Radek Pietruszka

Europoseł A. Zalewska: Wyrok ws. Turowa to dowód na to, jak Komisja Europejska jest polityczna i niepraworządna wraz z Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej

Przypominam, że kary były naliczane nie po wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, tylko po decyzji jednoosobowej, jednej z sędzi tego Trybunału. Było to absolutnie nielegalne, nieuzasadnione. Ktoś po prostu nagle powiedział, że z dnia na dzień trzeba zamknąć Turów, zapomnieć o 60 tys. miejsc pracy, o bezpieczeństwie energetycznym i o tym, że grozi to katastrofą środowiskową – powiedziała Anna Zalewka, poseł do Parlamentu Europejskiego, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Kilka dni temu Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że Komisja Europejska miała prawo potrącać kary za to, że Polska nie wstrzymała zgodnie z decyzją TSUE prac w kopalni w Turowie. [czytaj więcej]

W lutym 2022 r. Komisja Europejska rozpoczęła potrącanie kar za niewykonanie decyzji TSUE ws. Turowa z należnych Polsce płatności z budżetu Unii Europejskiej. Polska ma stracić 69 mln euro.

To dowód na to, jak Komisja Europejska jest polityczna i niepraworządna razem z Trybunałem Sprawiedliwości. Przypominam, że kary były naliczane nie po wyroku Trybunału Sprawiedliwości, tylko po decyzji jednoosobowej, jednej z sędzi tego Trybunału. Było to absolutnie nielegalne, nieuzasadnione. Ktoś po prostu nagle powiedział, że z dnia na dzień trzeba zamknąć Turów, zapomnieć o 60 tys. miejsc pracy, o bezpieczeństwie energetycznym i o tym, że grozi to katastrofą środowiskową – mówiła Anna Zalewska.

Za czasów Zjednoczonej Prawicy Polska nie zgodziła się na taki dyktat polityczny Komisji Europejskiej i odwołała się od tych kar do Trybunału Sprawiedliwości – zaznaczyła gość audycji „Aktualności dnia”.

W Polsce jest premier, który jest bezwzględnie spolegliwy. (…) Wokół Turowa pętla się zaciska. Odwołano dyrektora Turowa, który był od początku całej tej sytuacji. Jest zaskarżona polityczna decyzja – wyrok Sądu Administracyjnego – która unieważniła decyzję środowiskową, która jest podstawą do koncesji do 2024 r., powodując, że nie można dokonywać tam żadnej inwestycji – zauważyła poseł do Parlamentu Europejskiego.

W  tej chwili musimy czekać na to, w jaki sposób podejdzie się do wyroku Sądu Administracyjnego – zwróciła uwagę gość audycji „Aktualności dnia”.

Tam się powołano na to, że w decyzji środowiskowej nie ma jakiejś części umowy polsko-czeskiej. Nie było takiego obowiązku. Ta umowa międzynarodowa bezwzględnie działa i jest realizowana. Najważniejsze  jest działanie na rzecz konkurencji, dlatego że po stronie czeskiej i niemieckiej działają podobne kompleksy, które nie chcą mieć konkurencji na rynku w postaci kopalni i elektrowni – mówiła europoseł.

Kilka dni temu właściciel kopalni Węgla Brunatnego Turów PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna poinformował w komunikacie, że złożył skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie. Sprawą zajmie się teraz Naczelny Sąd Administracyjny.

Cała rozmowa z Anną Zalewską dostępna jest [tutaj].

 

radiomaryja.pl

 

drukuj